Wpis z mikrobloga

Wczoraj Robert-Koch-Institut podał, że r0 wzrosło na 1,0 i już pojawiły się paniczne nagłówki o tym że r0 rośnie i to pewnie wina zniesienia ograniczeń (nowym dogmatem rządu stał się warunek, że r0 musi pozostać na poziomie poniżej 1). Dzisiaj okazało się, że r0 wynosi 0,9. Przy liczbie nowych zarażeń która z każdym dniem spada trochę się to nie trzyma kupy - inne instytuty szacują r0 na 0,6-0,7 (a w Bawarii gdzie sytuacja jest najgorsza r0 wynosi 0,57). Pojawiły się już głosy polityków FDP, którzy oskarżają RKI o fałszowanie r0 z powodów politycznych. Niezły cyrk.
#niemcy #koronawirus
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pojawiły się już głosy polityków FDP, którzy oskarżają RKI o fałszowanie r0 z powodów politycznych. Niezły cyrk.


@jannar24: coś RKI się pogubiło, bo oni podają wcześniejszy spadek R (nie R0, R0 jest bazowe, R jest efektywne z uwzględnieniem szczepień, eliminacji chorych, itd) zanim blokady zostały wprowadzone. A później R stanęło gdzie w innych modelach spadło.

Jest ciekawie, ale to naukowcy (nie tylko z RKI) powinni ustalić co się dzieje. RKI
  • Odpowiedz
@jannar24: teraz naukowcy powinni siąść do tego i znaleźć błąd, ich praca też się przyda nam - bo dla tego wirusa nie mamy dobrego modelu (dużo niewiadomych - ile faktycznie osób nie wykryto). Na pewno nie powinni za tym siedzieć politycy (chyba że są naukowcami, ale wtedy będą siedzieć cicho i najwyżej zadawać pytania)

niemniej patrząc na liczbę testów, ich wyniki pozytywne to wydaje się że RKI ma jakieś złe
  • Odpowiedz
@megawatt: Zaczynają być mocno krytykowani z tego powodu, więc myślę, że się za to zabiorą, oby tak się stało. Gdyby cały czas R wynosiło ok. 1 (tak jak wynika to ze statystyk RKI), to liczba nowych zachorowań byłaby mniej więcej taka sama, a wzrost byłby linearny. Politycy powołują się na dane RKI, a jeśli ich one się nie zgadzają, to mogą oni dojść do fałszywych wniosków i podejmować złe decyzje.
  • Odpowiedz
to liczba nowych zachorowań byłaby mniej więcej taka sama,


@jannar24: tak, tylko jest taki problem że wystarczy przytkanie laboratoriów (opóźnienia) czy pobierania próbek żeby spadek oficjalnie zdiagnozowanych nie był faktycznie spadkiem

jedno jest pewne, RKI ma najlepsze możliwe dane
  • Odpowiedz
@jannar24: @wysuszony: @megawatt: to co sie w tej chwili dzieje w Niemczech to gruby cyrk i z tego co widze kroi sie wielka afera bo wladza i pewne instytucje wykorzystuja pandemie do swoich wlasnych celow a sama strategia walki z wirusem zmieniala sie wielokrotnie. Po kolei byly:
1. Wirus jest niegrozny, zero reakcji;
2. Odpornosc zbiorowa;
3. Splaszczanie krzywej celem odciazenia sluzby zdrowia (tak ja odciazono ze 150 000
  • Odpowiedz
@Wandsbeker: W większości punktów muszę się z tobą zgodzić. Z polityków tylko część CDU (Laschet, Friedrich Merz - kandydat na szefa partii, wg mnie on powinien zostać następnym kanclerzem), FDP i AFD (którymi normalnie gardzę, ale nawet oni mają w tej sprawie więcej RiGCzu) kwestionuje utrzymywanie ograniczeń i zwlekanie z podejmowaniem decyzji. Najgorsze, że większość społeczeństwa została skutecznie wytresowana i jeśli jesteś za zniesiem ograniczeń, to zostaniesz oskarżony o bezduszność
  • Odpowiedz
Najgorsze, że większość społeczeństwa została skutecznie wytresowana i jeśli jesteś za zniesiem ograniczeń, to zostaniesz oskarżony o bezduszność i narażenie życia i zdrowia z powodu gospodarki. Nikt nie patrzy na to, że jak recesja jebnie (z każdym dniem ograniczeń będzie coraz większa), będzie kosztować dużo więcej żyć ludzkich niż COVID-19. Nastroje wprawdzie zaczynają się powoli zmieniać, ale dzieje się to nadal dosyć wolno.


@jannar24: ale coraz szybciej, i tak bedzie
  • Odpowiedz