Wpis z mikrobloga

Miruny, mam pytanko: dajecie swoim różowym prowadzić Wasz samochód? Już mówię o co chodzi: ja mam małego Opla (srebrnego), ale mój niebieski, z którym spotykam się już od miesiąca nie chce mi pożyczyć samochodu (jego jest dużo większy, a potrzebuję przewieźć doniczki z kwiatkami od rodziców). Wczoraj wieczorem pokłóciłam się z nim o to. Niebieski mówi, że to kwestia ubezpieczenia, bo auto w leasingu i jak się coś stanie to będą problemy. On ma jakiegoś Mercedesa kwadratowego, takiego ogromnego. EMG czy jakoś tak. Powiedziałam, że zatankuję sobie sama, a on i tak w tym czasie jest w pracy, to samochód i tak stoi na parkingu. Uważam, że to nie w porządku, że jesteśmy razem, on ma lepszy samochód a ja nie mogę skorzystać. Dodam, że jak się poznaliśmy, to zwróciłam na niego uwagę głównie przez ten samochód, a teraz zastanawiam się czy nasza przyszłość ma w ogóle sens.
Jak go namówić? To tylko kilka godzin.
#pytanie #kiciochpyta #rozowepaski
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

kwestia ubezpieczenia, bo auto w leasingu i jak się coś stanie to będą problemy.


@Dziwny_Dzwiek_Gzymsu: To może być problem, jeśli nie macie ślubu. Jak brałem leasing na auto i wybierałem ubezpieczenie to mnie pytali, czy będzie kierował ktoś spoza rodziny, bo jak tak, to trzeba to zgłosić.
  • Odpowiedz