Wpis z mikrobloga

via Android
  • 0
Ja pierwszym razem też prawie zemdlałem. Trzeba dobrze zjeść w tym dniu, najlepiej przed jakaś lekka kanapeczkę i dużo pić. Dziś czułem się jak Bóg, dopiero teraz do mnie doszlo, że czegoś brakuje ;) w sumie po prwie od razu na zakupy tramwajem
  • Odpowiedz
@MatVego: chyba im rzadsza grupa krwi tym chętniej biorą. Do mnie często dzwonią z prośbą żeby przyjść bo pilnie potrzeba. Dziś i miesiąc temu tak samo. Jeśli długo nie dzwonią to idę i oddaję pełną krew. Wydaje mi się że płytki pobierają pod konkretne zamówienie ze szpitali (dziś jak leżałem to pielęgniarka odebrała telefon z zamówieniem 2 porcji do szpitala w Brzesku) i wtedy szukają dawców danej grupy na ten
  • Odpowiedz