Wpis z mikrobloga

@AjWaj2137: hymmm bardzo ciekawe pytanie i mało kto oto pyta. Ogólnie jak rama za mała i jeździsz w trampkach to z pewnością będziesz zawadzać piętami o tylny widelec ramy i zazwyczaj w ciasnych skrętach o przednią oponę. To typowe. Ale jak lubisz krótki rower faktycznie rozwiązaniem może być zapiąć się w SPD. Będzie trochę lepiej z przednim kołem, z tyłem ramy zazwyczaj się udaje.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AjWaj2137: mam boreas2 2019 SPD bardzo pomaga. W trakcie jazdy tyłu nie zachaczam, choć jak na to patrze to tam prawie miejsca nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°) co do przodu to czasem minimalnie dotknę błotnika
  • Odpowiedz
@4x80: przecież chain stay nie różni się w rozmiarach, to raczej w większych wraz ze wzrostem długości korby może się ten problem powiększać.
  • Odpowiedz
@dymel: Tak masz rację więc doprecyzuję co napisałem, bez zapiętych hamulców można zawadzać piętami o tylny widelec ramy, a kiedy rama jest za mała dochodzi problem z zawadzaniem o przednie koło.

Chainstay jest dłuższe w rowerach z hamulcami tarczowymi lub gdzie mają wejść większe koła czyli nie dotyczy ta sprawa w obrębie tego samego modelu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AjWaj2137: Mam Boreas 2 - problemów z zahaczaniem piętom nie mam. Jeżdżę w SPD.
Zanim kupiłem SPD jeździłem z zwykłych butach, zdążało się zahaczyć piętami - działo się to głównie podczas jazdy po jakiś chaszczach.
Co do przedniego koła to żeby zahaczyć czubkiem buta musisz bardzo chcieć - ewentualnie niefortunny zbieg wielu czynników :-)
Podsumowując - kupując rower bałem się tego o czym piszesz, jednak nie ma tragedii.
  • Odpowiedz