@sawantir: no to beka, bo wyglada jak pasta, a wszystko stało sie w twojej glowie xD 1.przyszedles poćwiczyć, wygoniles gowniaki, 0 inby 2.cwiczysz,przechodzila para z dzieckiem, dzieciak zobaczył psa, podbiegł, ty krzyknales do psa, ojciec tez usłyszał, i krzyknal za dzieciakiem, poszli na plac zabaw ¯\_(ツ)_/¯
@PonuryZielarz: Bardziej chodzi o fakt, że serio trzeba nic nie mieć w głowie by pozwalać dziecku podbiegać do nieznanego psa. Nie ważne czy to York, Pitbull czy Amstaff. Chcesz pogłaskać? Spytaj.
@PonuryZielarz: zachęcanie dziecka do pogłaskania obcego psa bez pytania to dramat i pewnie z taką sytuacją spotkało się mnóstwo opiekunów psów. Bez kitu dzieci jak są same to zawsze pytają, a dwa razy miałam sytuację, gdy rodzic sam podchodził i zachęcał dziecko do pogłaskania psa/konia.
@sawantir: ja mam codziennie takie akcje, dodam ze dzieci sa madrzejsze od rodzicow w wielu przypadkach. Mialem sytuacje gdzie dziecko podchodzi i pyta czy moze poglaskac psa, ja odmawiam, po czym zza dziecka wylania sie matka ktora podchodzi mi pod psa i go glasscze i odwraca sie do dziecka i mowi "haha a ja poglaskalam"
Chciałbym wiedzieć na ile pod tym tagiem #gielda są wyjadacze, grube ryby, a na ile faktycznie portfele po kilkaset złotych i granie dla fun-u przegrywania na Wykopie i pośmiania się. Dajcie screeny.
Usunąłem #pasta, żeby nie robić zamętu (。◕‿‿◕。)
1.przyszedles poćwiczyć, wygoniles gowniaki, 0 inby
2.cwiczysz,przechodzila para z dzieckiem, dzieciak zobaczył psa, podbiegł, ty krzyknales do psa, ojciec tez usłyszał, i krzyknal za dzieciakiem, poszli na plac zabaw ¯\_(ツ)_/¯