Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@sawantir: no to beka, bo wyglada jak pasta, a wszystko stało sie w twojej glowie xD
1.przyszedles poćwiczyć, wygoniles gowniaki, 0 inby
2.cwiczysz,przechodzila para z dzieckiem, dzieciak zobaczył psa, podbiegł, ty krzyknales do psa, ojciec tez usłyszał, i krzyknal za dzieciakiem, poszli na plac zabaw ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 1
@PonuryZielarz: Bardziej chodzi o fakt, że serio trzeba nic nie mieć w głowie by pozwalać dziecku podbiegać do nieznanego psa. Nie ważne czy to York, Pitbull czy Amstaff. Chcesz pogłaskać? Spytaj.
  • Odpowiedz
@PonuryZielarz: zachęcanie dziecka do pogłaskania obcego psa bez pytania to dramat i pewnie z taką sytuacją spotkało się mnóstwo opiekunów psów. Bez kitu dzieci jak są same to zawsze pytają, a dwa razy miałam sytuację, gdy rodzic sam podchodził i zachęcał dziecko do pogłaskania psa/konia.
  • Odpowiedz
@sawantir: ja mam codziennie takie akcje, dodam ze dzieci sa madrzejsze od rodzicow w wielu przypadkach. Mialem sytuacje gdzie dziecko podchodzi i pyta czy moze poglaskac psa, ja odmawiam, po czym zza dziecka wylania sie matka ktora podchodzi mi pod psa i go glasscze i odwraca sie do dziecka i mowi "haha a ja poglaskalam"
  • Odpowiedz