OP: @sberatel: pewnie, że wina wszystkich innych - czyli rodziców. Jak nie chcieli mieć problemów to mogli mnie nie robić, a tak to wyszedł im gówniak niestandardowy no i co, przecież go nie zabiją to chociaż mogą pobić, c'nie( ͡° ͜ʖ ͡°) ---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP) Zaakceptował: karmelkowa
@AnonimoweMirkoWyznania: Ta, jak te dzieci z autyzmem, że trzeba cierpliwości i w ogóle vs normalny zdrowy dzieciak „daj mi to, bo ja nie mogę patrzeć jak to robisz”.
@AnonimoweMirkoWyznania: @Wink: nie tylko jego tak wychowywano, a jednak większość z ludzi nie płacze po kątach z tego powodu. Nie popieram bicia dzieci, ale też nie uważam, żeby to było źródło jego problemów (chyba, że to DDA, albo rodzina skrajnie dysfunkcyjna ze starym bijącym codziennie bez powodu w co wątpię). OP dostał na dupę kilka razy i zwala winę za swoje życiowe porażki zamiast to przepracować i iść
@AnonimoweMirkoWyznania bez rodziców byś wpadł kiedyś na jakiegoś sebka, być wybuchł jak to ty, dostał plombę na ryj, głową o krawężnik i kaplica. Dziękuj Im za dobre wychowanie
@AnonimoweMirkoWyznania: Musisz się ogarnąć. Iść na terapię, rzucić picie, pracować nad polepszeniem swojej kondycji każdego dnia. Co się stało to się nie odstanie, a teraz to w twoich rękach jest aby z tego bagna wyjść na prostą i fiksowanie się że to wszystko wina rodziców do niczego cie nie zaprowadzi.
@AnonimoweMirkoWyznania No bo to właśnie jest pułapka, która czeka na takie okazje, zresztą, jak każdy depresant. Często właśnie piszę o tym, gdy widzę takie wpisy, bo sam wpadłem i chociaż walka z tym dużo mi dała i poniekąd ukształtowała moja osobowość, to może jakiegoś Mirka to ominie, a doskonalić się będzie innymi metodami.
Dawno z żadnego "virala" w internecie nawet się nie uśmiechnąłem pod nosem. Natomiast z tej babki co się niemal przekręciła po skosztowaniu tego zakalca pruję drugi dzień. Absolute cinema. #heheszki #ksiazulo #afera #humorobrazkowy
---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: karmelkowa
Komentarz usunięty przez autora
No bo to właśnie jest pułapka, która czeka na takie okazje, zresztą, jak każdy depresant. Często właśnie piszę o tym, gdy widzę takie wpisy, bo sam wpadłem i chociaż walka z tym dużo mi dała i poniekąd ukształtowała moja osobowość, to może jakiegoś Mirka to ominie, a doskonalić się będzie innymi metodami.