Wpis z mikrobloga

@AnonimoweMirkoWyznania: Wykop to słabe miejsce na takie pytania ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pomyślcie o terapii dla małżeństw, pierwsze dziecko to w zasadzie najcięższa próba dla związku i nie jest żadnym wstydem skorzystanie z pomocy.
Twoja żona też nie czuje się z pewnością komfortowo, ciąża BARDZO zmienia ciało, dojście do siebie po tym wszystkim zajmie przynajmniej rok i to o ile w miarę wcześnie się za siebie
  • Odpowiedz
@Nosazn: Skoro wstydzi się swojego męża i ojca dziecka to niech lepiej idzie do psychologa, co to za wytłumaczenie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jak czytam takie historie, o ile prawdziwe, to boję się wejść w stały związek. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak on postawi jakieś warunki to wyjdzie na egoistę i wszyscy się od niego odwrócą, a ona oczywiście będzie najbardziej pokrzywdzonym człowiekiem
  • Odpowiedz
To jej zaproponuj to może zacznie traktować cię poważnie.


@WhiskyRomeo: nie rób tak nigdy. Jeszcze mu doradź by się sam pierwszy wyprowadził. To jest proszenie się o zrzucenie całej winy na niego w sądzie.

@AnonimoweMirkoWyznania: jeżeli mieszkasz z kimś pod jednym dachem i dzielicie rachunki (sprawiedliwie czy nie to inna sprawa) to jest twoim współlokatorem a nie żoną. Jakbym ci powiedział, że mam dziewczynę ale nie sypiamy ze
  • Odpowiedz