Ja mialem jakiegoś rodzaju problem z lekkim przegrywem w swojej depresji (fobia spoleczna). Ale zawsze preferowałem terapię u kobiet. Teraz zaczynam pod koniec stycznia terapię u faceta, to zobaczymy jak będzie.
To prawda że szczerość wszystko przyspiesza. Ja bylem bardzo otwarty podczas pierwszej wizyty diagnozującej w 2018 roku i bardzo wiele cennych wskazówek wtedy dostałem. Oprócz tego Pani terapeutka zdiagnozowała moje problemy w 80% prawidłowo. W 60 minut xD szok, ale bycie
@AnonimoweMirkoWyznania widać od razu ze ten post to fejk. Incel to nie sposób myślenia a sytuacja życiowa. Nie ma terapii na aspergera, schizofrenię, biedę czy łysienie
@CoolerHusky: zapisz się już teraz a te pół roku minie nawet nie bedziesz wiedział kiedy. Czy na nfz psychoterapeuci są czegoś warci to już inna sprawa.
Miałem sporo "incelów". Trudno się z nimi współpracuje, bo ciężko zmienić ich sposób myślenia.
no dziwne żeby łatwo było zmienić coś, co jest potwierdzane na codzień przez badania naukowe, dane statystyczne, i obserwowalną rzeczywistość. Prawda sie broni, a psychoterapia to mem dla kołpiarzy.
@volodia: Ja jestem zdiagnozowany od pół roku. Pierwsze co chcieli zrobić to wysłać mnie na terapie, ale już w niej jestem. Moim zdaniem grupa terapeutyczna gdzie możesz obserwować emocje innych i jak sobie z nimi radzą i uczta sie tego jest najlepsza rzeczą jaka mnie spotkała.
@Kitku_Karola no właśnie z psychoterapia jest różnie bonlicenjce może zrobić każdy. Więc warto iść do kogoś kto oprócz licencji psychoterapeuty jest jeszcze lekarzem psychologii/ psychiatrii. Wtedy mamy pewność że terapia będzie ukierunkowana bo zajmie się nami ktoś kto ma wiedzę medyczną
@volodia to zależy. Mi pomogło zaznaczenie na terapii że nie chce słuchać o medytacjach I innych takich metodach tylko o naukowych faktach i rzeczywiście - moja teraupetka tłumaczyła mi
@Kamilo67: Ja generalizuje? Zobacz swój wpis :) na mojej grupie nie ma ani jednego Augusty oprócz mnie. Właśnie przez to, ze mam dostęp do ludzi z innymi problemami niż moje pozwala mi sie rozwijać.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie uważam, ze psychoterapia to zuo, ale wiem, ze psychoterapeuci w Polsce prawie w ogóle nie znają się na neuroroznorodnosci, a psychoterapia w nurtach psychodynamicznym czy psychoanalitycznym dla osoby autystycznej to tylko droga przez mękę z ktorej się nic nie wynosi poza tym ze się popłacze (o ile w ogóle). Sama przed swoją diagnoza byłam na kilku psychoterapiach co pogłębiały moje problemy i je wręcz radykalizowały. Także prędzej bym
@Kitku_Karola: Dlaczego twoimi dwoma typami wzorców rzeczywistości autystycznych mężczyzn są filmy albo "toksyczny" dom rodzinny (czy są w ogóle jakieś podstawy żeby przypuszczać, że domy rodzinne autystów są toksyczne częściej niż ludzi neurotypowych)?
Ja mialem jakiegoś rodzaju problem z lekkim przegrywem w swojej depresji (fobia spoleczna). Ale zawsze preferowałem terapię u kobiet. Teraz zaczynam pod koniec stycznia terapię u faceta, to zobaczymy jak będzie.
To prawda że szczerość wszystko przyspiesza. Ja bylem bardzo otwarty podczas pierwszej wizyty diagnozującej w 2018 roku i bardzo wiele cennych wskazówek wtedy dostałem. Oprócz tego Pani terapeutka zdiagnozowała moje problemy w 80% prawidłowo. W 60 minut xD szok, ale bycie
---
Zaakceptował: LeVentLeCri
no dziwne żeby łatwo było zmienić coś, co jest potwierdzane na codzień przez badania naukowe, dane statystyczne, i obserwowalną rzeczywistość. Prawda sie broni, a psychoterapia to mem dla kołpiarzy.
@volodia to zależy. Mi pomogło zaznaczenie na terapii że nie chce słuchać o medytacjach I innych takich metodach tylko o naukowych faktach i rzeczywiście - moja teraupetka tłumaczyła mi