mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
#programowanie

Lvl 32, brak poważniejszych zobowiązań, programista, chcący wyemigrować do USA/Kanady w bliżej nieokreślonej przyszłości (pewnie jak wylosuję green card), ale bez studiów. Żadnych, bo przerwane. Czy jest sens zrobić studia teraz? Czy to jakoś zwiększy moje szanse na pracę w Ameryce Płn, czy zwiększy szanse na lepsze zarobki? Weekendowo co 2 tygodnie spokojnie bym dał radę, ale czy warto ten czas poświęcić na studia, czy samodzielną naukę czegoś niszowego? Nie ukrywam, że mam też kompleks braku dyplomu i nikomu się nie przyznaję do tego.

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
Maly_Jasio
@mirko_anonim: Nie ma żadnego sensu
Piotropatra
Piotropatra
@mirko_anonim faktycznie nie wiem jak aktualnie w USA ale w PL to już raczej nikogo nie obchodzi dyplom w IT - tym bardziej jak pracujesz kilka lat w zawodzie.
Jailer
Jailer
  • adult
1
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Hadzik
@mirko_anonim: z tego co wiem (mogę się mylić bo wiedzę o tym mam z YT) w Kanadzie jest dosyć słabo jeśli chodzi o zarobki w IT/jakość życia, offtopic celowałbym w USA zdecydowanie
U.....k
@mirko_anonim: Zawsze jest sens się dokształcać, tylko trzeba też rozsądnie do tego podejść

Słaba uczelnia raczej zachwytu nie wzbudzi u nikogo, zaś renomowana zajmie ci więcej zasobów na nauke.