Aktywne Wpisy

SoundsGoodMan +100
Spadł śnieg, przygotujcie się na wysyp wykopowych mistrzów kierownicy narzekających, że ludzie dostosowują prędkość do warunków na drodze i umiejętności i jakby nie zawalidrogi jadące 30km/h to oni by lecieli przez miasto jak Colin McRae, tylko dajcie im puste ulice (i siano wzdłuż ulicy, aby było w co bezpiecznie przywalić, bo zderzaki do 15 letniego bmw ciężko już dostać) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wroclaw #pogoda
#wroclaw #pogoda

Tozsamosc_prawdziwa +240
Hah poodsniezalem babci sąsiadce podjazd i dostałem kawę i czekoladę xd
źródło: IMG_20260113_091528599
Pobierz




Pierwsze wrażenia po 8 miesieczne absencji..
- duże odprężenie, objawiane się ziewaniem relaksacyjnym typu jakbyś się obudził i ala przeciągał.
- przyjemność zaczynam odczuwać po kilku minutach, że mi fizycznie dobrze, tak jakbym czuł się wypoczęty. (na tygodniach nigdy nie dosypiam- mam problem z zasypianiem) Nie odczuwasz tego zmęczenia fizycznego, nie dyspiania.
Robie sobie benchmark organizmu grając w grę taktyczną snooker. Ostatnio bardzo dużo gram (na telefon snooker stars) szło mi mega zajebiście, a ostatino mega źle.. jestem w rytmie, więc będę mógł zauważyć różnice w myśleniu, podczas precyzji oraz obmyślania strategii. Pierwszą różnicą jest zdecydowanie większa cierpliwość, i być może to jest przyczyna dlaczego gorzej mi szło w ostatnim czasie.
- mniej irytuje mnie rzeczywistość i takie rzeczy drobne subtelne co was wkurzają podczas dnia, że macie czegoś dość, czy po dziurki w nosie, że jesteście czymś zmęczeni. Bardziej odbieram to jako po prostu dane które sobie obserwuje.
- czuje że zaczynam być bardziej ekspresyjny emocjonalnie, że mam ochotę mówić, coś mówić, uzewnętrzniać się, czuć się dobrze, byc w dobrym nastroju - ciężko mi określić dokładnie to co mam na myśli, bo byłem cichy wewnętrznie od ostatnich miesięcy (zawód miłosny) bo zawsze lubiłem w sobie to, że tak fajnie potrafię rozmawiać na jakiś temat, że długo, dokładnie itd, analizować coś, takie poczucie rozmowy dobrej, czy poczucie lubienia siebie, że coś nam się w sobie podoba, że np nagrywając jakiś filmik z refleksjami dla siebie, to gdy je oglądałem to zadowolony byłem z siebie, że lubiłem siebie słuchać i oglądać, że zajebisty jestem :D A w ostatnim czasie to taka mega pustka była, że zero refelsksji, to wszystko takie jakieś nie wiem, i ogólnie takie nic. Zwłaszcza, że byłem mega wyśrubowany po bliskiej relacji, że tak super hiper mega zajebiście mi się rozmawiało, wymieniało myśli, refleksje przemyślenia, że ja nie oczekiwałem że dobrze da się dogadywać z jedną osobą.. bo myślałem że dobrze to jest X a z tą osobą to X było do potęgi, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. I w ogóle procesy, ich ilość, jakie się dzieją gdy ma się bliską osobę, samo to że możesz się wyrażać wewnetrznie, ufać drugiej osobie.. czaicie takie coś jak zaufanie? takie szczere , że czujesz się przy tej osobie bezpiecznie. co nie znaczy oczywiście, że należy to postrzegać 0-1 że się mówi o wszystkim itp. ale taka pewność, że ta osoba nas nie porzuci i możemy umacniać więzi i przenosi to na level co raz wyżej i wyżej, gdzie przekraczasz punkt bez powrotu, który polega na tym, że jesteś podatny na zranienie, że potrzebujesz już tej osoby i lekka bryza, poczucia bycia szczęśliwym. Oraz że bardzo lubisz tą osobę że możesz wymienić wachlarz tego za co ją lubisz, albo że relacja jest zdrowa.
I potem tego nie ma i jest nic..
Brakowało mi takiego jakiegoś uzewnętrznienia siebie, że taki flow masz w wyrażaniu emocji, upuszczaniu jakiś nagromadzonych rzeczy. a zwłaszcza tego efektu, że czujesz że dobrze z kimś porozmawiałeś, że rozmowa ci pomogła. Bo tak one się zbierają i nic nie uchodzi, brakuje ci upuszczenia tego ciężaru jakiegoś.. takich zwykłych codziennych danych krążących w świadomości. Nawet drobne rzeczy, codziennie jakieś refleksje. U mnie od miesięcy było tego zero. Nigdy w życiu tak nie miałem i czułem się jaki zduszony,, czy zrezygnowany, poczucie podświadomie być może beznadziejności, braku nadzieji, że koniec. po prostu takie NIC jest. A tak to proszę bardzo jak renkom odjom.
- czuje się teraz inaczej, postąpiły dalej efekty. zrelaksowany na pewno, czuje się dobrze. jestem spokojny, taką nutkę harmoni odczuwam, że zaczynasz zwracać uwagę na dżwięki otoczenia, tu woda z rynny lekko spływa, wentylator aby zaburza od laptopa bo szumi. muszę od now a firefoxa uruchomić. Odczuwam irytacje, ale spokojną, w kierunku firefoxa.. bo z------i dobrą przeglądarkę, ciężko chodzi, coś się w niej wysypuje ciągle.. mam 25% wykorzystanie procka i mi szumi dlatego. Tnie się wręcz ta przeglądarka, tragedia. to chyba przez tą stronę, bo weszło od nowa na takie wykorzystanie bo reszta nie ładowana. W takim razie kończę.
#psychologia #przyjaciel #wykopjointclub
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Ale po 8 miesiącach bez tego masz takie odczucia, czy teraz zapaliłeś i czujesz się lepiej?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
@up
teraz i poczułem się lepiej