Aktywne Wpisy
Dopiero dziś udało się spotkać u notariusza ( ͡° ͜ʖ ͡°) czyli kontynuacja wpisu jak wystrychnąć na dudka pośrednika nieruchomości
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
W skrócie:
- znaleźliśmy ogłoszenie fajnego mieszkania na necie, umawiamy się na spotkanie
- na oglądaniu mieszkania są właściciele i pośrednik (który nie przedstawia się i nic nie robi)
- spoko, pasuje, dwa dni później z właścicielami (i pośrednikiem stojącym
źródło: W-czym-moz%CC%87e-pomo%CC%81c-Ci-notariusz-urban.one-min-scaled-2360x1036_c
Pobierz
p3sman +93
źródło: 1000009617
Pobierz



Cześć Mireczki,
Proste a może nie proste pytanie. Czy roznawiac z pracodawcą o zdrowiu psychicznym (korpo)?
Przez ostatnie parę lat posypało mi się kilka spraw w życiu, głównie w kwestiach zdrowotnych, ale nie tylko. Od pewnego czasu dużo rzeczy mnie przerasta, żyje w ciągłym stresie ze sobie nie radzę. Tematy pracowe odkładam na ostatnią chwilę, jeśli pojawią się jakiś problem zdarza się ze staram się go ignorować do ostatniego momentu zamiast poprosić o pomoc, zapytać. Jak się możecie domyślać nie wpływa to pozytywnie na moją pracę.
Jako że już sam zaczynam zauważyć że to problem planuje rozpocząć terapię.
Ale wracając do mojego pytania - czy powinienem porozmawiać ze swoim managerem? Z jednej strony myślę że powinienem, żeby wiedział skąd biora się pewne problemy i ze pracuje nad tym żeby wrócić do normalności. Szczególnie ze korpo promuje mental health i zachęca do tego żeby o nie dbać. Z drugiej jednak strony martwię się, że to strzał w kolano - ze zacznie na mnie patrzeć inaczej, że od tego momentu będę widoczny jak na dłoni i każde moje potknięcie będzie kolejnym gwoździem do trumny i krokiem do mojego zwolnienia.
#pracbaza #korpo #zdrowiepsychiczne
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Wyślij anonimową PW do autora (niebawem) · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
no chyba, że Twoje kopro to Januszex z komputerami i automatem do kawy - w takim wypadku to lepiej przemilczeć.
źródło: giphy
PobierzSkoro tak się boisz, to pewnie nie.
W polskim korpokołchozie nie. Ale w zagranicznym, takim gdzie co 5 minut trują dupę tolerancją inkluzywnością itd. jak najbardziej.
W każdym razie skoro to zauważasz to namawiam do terapii/pogadania z psychiatrą, może ze dwa tygodnie zwolnienia od psychiatry pomogłyby się zresetować i odrobinę ogarnąć stres.
Jeżeli jednak wasze relacje nie wychodzą poza pracownik-pracodawca, to chyba lepiej nie. Nie powiedziałeś jaka branża, ale aktualnie pełnie obowiązki aka menadżerskie dla stażystów w korpo i mam dostęp do formularza feedbackowego. W tym
Nigdy nikomu nie ujawniają, że jesteś miękką fają. Pokiwaja głową a potem wykorzystaja to przeciwko tobie.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Ja osobiście nigdy nie wspominam o żadnych szczegółach chorób, choćby i fizycznych.
Wolę wszystko przez papiery biurokracji L4 załatwić aniżeli dzielić się informacjami o sobie.
─