Aktywne Wpisy

Teuvo +44
ciekawe czy gdzieś za 15-20 lat w odpowiedzi na epidemię samotności, gdy ai będzie o wiele bardziej rozwinięte niż obecnie, stworzą takie urządzenie wielkości komputera które będzie się stawiało w odpowiednim miejscu w pokoju, np. na stole i ono będzie potrafiło wykryć że człowiek wszedł do pokoju i wygenerować w miarę wyraźny hologram jakiejś postaci, która będzie inteligenta, będzie posiadała pamięć i będzie można z nią normalnie rozmawiać na co dzień
takie
takie

Minieri +222
Zieliński #ladnygol, Inter - Juventus 3:2
Mirror: https://streamin.link/v/432689f8
#golgif #golgifpl #mecz #inter #juventus #seriea #derbyditalia
Mirror: https://streamin.link/v/432689f8
#golgif #golgifpl #mecz #inter #juventus #seriea #derbyditalia
źródło: ezgif-530f31f2e9ccbe49
Pobierz





Piękny dzień i piękna trasa, czegóż chcieć więcej od soboty! No, może ciut żwawszego zebrania się, bo coś się trochę zagrzebałem i wystartowałem dość późno, przez co noc mnie złapała na trasie, można to było rozegrać lepiej. Nie zmienia to faktu, że tym razem brouter okazał się wyjątkowo szczodry i zaczynam odzyskiwać wiarę w oleśnicki kierunek - z zastrzeżeniem jednak, że dotyczy to tylko cieplejszych okresów i odcinków poza "asfaltem", którego w tamtej okolicy więcej brakuje na drogach, niż jest. Tu jednak większość trasy do Twardogóry (ta północna linia) zaplanowałem po jakichś leśnych szlakach rowerowych, które okazały się naprawdę świetne, a na dodatek nie spotkałem na nich chyba ani jednego człowieka :) Cisza, spokój, czasem jakiś kopytny śmignął w lesie, czasem jakiś dzięcioł zaczął nadawać komunikat o zabłąkanym rowerzyście, nawet jakaś jaszczurka wtargnęła mi na drogę (nie na przejściu, żeby nie było!), sielanka. Najlepsze jest to, że w zasadzie bez żadnego "ale", było po prostu mega. Trochę pchania po głębokim piachu, trochę brodzenia w podtopionych przejazdach, ale taki urok delikatnego offroadu, był moment na rozprostowanie kości :) Powrót południem Oleśnicy był już czysto szosowy, a że się zdążyło ściemnić, to i przegapiłem przelot przez Oleśniczkę, który bardzo lubię - za dnia jest tam bardzo ładnie.
W niedzielę dla odmiany wpadło małe kółeczko z sąsiedztwem i bombelkami. Przeprosiłem się z trekkingiem, bo po poprzednim dniu wolałem trochę zmienić pozycję, na szczęście żółwie tempo podrostków nie zmuszało do nadmiernego wysiłku - choć z drugiej strony taka wolna jazda jest też dość (a może nawet bardziej) męcząca :) Chłopakom z jazdy najbardziej podobało się moczenie prowizorycznych wędek w Odrze, ale po powrocie ze zdobytej dwudziestki też ostatecznie byli zadowoleni. Kolejne wyprawy w planach.
PS: Wołam @elorapkebab i @NonServiam-, ta trasa na Twardogórę to chyba coś w sam raz dla Was :)
#rowerowyrownik #rower #rowerowywroclaw #ruszwroclaw #gravel #100km
Skrypt | Statystyki
źródło: mapka
Pobierzźródło: pics low
Pobierz