Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Jeśli rzeczywiście nie masz objawów depresyjnych, ani żadnego zaburzenia nerwicowego, w tym właśnie lęków (w co wątpię), to leki za dużo nie pomogą. W wypadku osobowości schizoidalnej istnieje rozdarcie między jaźnią (własne ja) a ciałem. Własne ja jest niecielesne, mentalne, a wszystkie czynności cielesne odbierane są jako należące do fałszywego ja. Takie oddzielenie od ciała oznacza, że jaźń nie ujawnia się nigdy w działaniach, ani nigdy nie doświadcza niczego
  • Odpowiedz