Aktywne Wpisy

yourgrandma +97
#wykopoweprzeboje
Zdecydowaliście, że następną kategorią będą openingi anime.
Tradycyjnie pod tym wpisem podawajcie swoje propozycje, które chcecie widzieć w konkursie.
WAŻNA PROŚBA:
Jak chcecie wstawić kilka utworów to błagam nie w postaci listy (nawet z linkami) tylko jako pojedyncze komentarze. Dodatkowo proszę o dopisanie, z jakiego serialu pochodzi piosenka dla formalności.
Zdecydowaliście, że następną kategorią będą openingi anime.
Tradycyjnie pod tym wpisem podawajcie swoje propozycje, które chcecie widzieć w konkursie.
WAŻNA PROŚBA:
Jak chcecie wstawić kilka utworów to błagam nie w postaci listy (nawet z linkami) tylko jako pojedyncze komentarze. Dodatkowo proszę o dopisanie, z jakiego serialu pochodzi piosenka dla formalności.
źródło: anime
Pobierz
kaszaamanna +1041
Życzenia uprzejmego użytkownika @jakub-kicia po wpisie o chorobie mojej żony :)
@Moderacja odrzuciła zgłoszenie o atakowaniu mojej osoby :)
#moderacjacontent #wykop
@Moderacja odrzuciła zgłoszenie o atakowaniu mojej osoby :)
#moderacjacontent #wykop
źródło: image_picker_07759E5F-925C-4C83-8FC9-BD00EDC83A6E-72556-00003374F19AD0DE
Pobierz




Boje sie ze zniszczyłem życie swojej byłej, łamiąc jej serce i boje się ze nie uda się jej stanąć na nogi, nie wiem jak sobie z tym poradzić bo nigdy nie miałem wobec niej złych intencji i szczerze, cieszyłbym się bardzo gdyby potrafiła znaleźć sobie innego faceta by mogla ułożyć z nim sobie życie na własnych zasadach.
Rok temu zerwałem 4 letni związek. Nie byl to tragiczny związek, a na pewno byl lepszy od 2 poprzednich. Dużo sie podczas tego związku nauczyłem, przede wszystkim empatii, akceptacji, kompromisów i miłości. Dogadywaliśmy się, ale też często kłóciliśmy lecz potrafiliśmy ze sobą rozmawiać i dochodzić do porozumienia. Byłem dla niej pierwszym chłopakiem, więc i też pierwszą poważną miłością. Czuła we mnie oparcie szczególnie w okresie po śmierci jej ojca po której została praktycznie sama, ma siostrę i brata ale po śmierci ojca ich kontakt troche się oddalił, nadal się widują ale jak sama wspomina to nie to samo co kiedyś, życie w jej rodzinnym mieście troche opustoszało. Był to dla niej ciężki okres. Była we mnie zakochana na maksa, ufała mi bez granic a ja przestrzegalem wszelkich zasad, ja ufalem jej, aczkolwiek mieliśmy dwa kryzysy w związku które mogłyby go zakończyć duzo szybciej, raz nawet z jej strony - to juz byla granica desperacji po obu naszych stronach. Ona z natury jest bardzo drobną, samotną i zagubioną kobietą, trochę się zmieniła. Bardzo niepewna siebie, skromna, ludzie to w niej wykorzystywali. Często bała się że zostanie do końca życia sama i te przerażenie tkwiło w niej bez przerwy, momentami nie potrafiła trzeźwo myśleć o teraźniejszości. Dopiero psycholog jej pomógł ale nie jakoś w pełni, nadal chyba chodzi. Jej samopoczucie to był roller coaster, raz zachowywała się jakby wygrala 1mln złotych, a raz jakby przejechał po niej samochód ciężarowy.
Szereg różnych złych, mniej i bardziej błahych okoliczności sprawił ze ja już straciłem siły. Emocjonalnie sam byłem już wrakiem, potrzebowałem swoje życie zresetować, skupić się na sobie i moich potrzebach o których zapomniałem i które zwyczajnie zaniedbałem. Powodem zerwania były tak naprawdę różnice zdań które nie raz doprowadzały nas do niepotrzebnych kłótni, czy niejasne przyszłe plany na życie. Moja partnerka sama do końca nie wiedziała czego chcieć od życia, chociaż nie raz dawała mi do zrozumienia ze zależy jej na rodzinie. Ja z kolei nie chciałem jej tej wizji odbierać, stąd uznałem że będzie dobrze jeśli to odpuszczę, nie byłem z nią gotowy zawierać pelnoprawnego zwiazku i zakładać rodziny widząc jaka jest emocjonalnie niestabilna.
Pisze o tym ponieważ dosłownie wczoraj wracając do domu z pracy wpadliśmy na siebie. Głupio byłoby nie wymienić pare słów ale nie trwało to długo, max 10min. To co zabolało mnie najbardziej to to jak kiepsko wyglądała na twarzy, podupadła, smutna, przestraszona. To naprawdę bardzo dobra kobieta która zasługuje na kogoś kto ją doceni, bardzo troskliwa, bardzo kochajaca, a ja bije sie w piers bo mam wrazenie ze to przeze mnie jest w takim położeniu i jej życie byłoby lepsze gdyby wcale mnie nie poznała. Czy ktos byl w takiej sytuacji? Czy za bardzo sie tym przejmuje?
#zwiazki #milosc #depresja
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Daliście sobie parę fajnych lat, zakładam że pokazałeś jej jak może w miarę spoko związek wyglądać, rozstaliście się bez jakiejś chryi i patologii - jak dla