Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Nie wiem czy wierze, czuje tylko ból… nadal nie pozbierałam się po tej ‚prawdziwej miłości’. To już chyba 7 rok leci. Lubię te wszystkie drobne rzeczy, zwykle przytulenie, zjedzenie razem śniadania, jakiś tani badyl z bazaru, zapach… i takie tam. Próbowałam na różne głupie sposoby ukoić ten ból, ale wiem ze się nie da, lepiej żebym była sama niż niszczyła komuś innemu życie i marnowała czas. Jestem za
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ciężko powiedzieć, na świecie jest tyle różnych ludzi, że na pewno zdarzają się takie przypadki.
Lecz to nie jest wieczna miłość ze strony kobiety, jak tego nie utrzymasz to i tak cie zostawi. Takie życie chłopa
  • Odpowiedz
Mimo to nadal jakimś cudem wierzę, że gdzieś jest ta normalna, ta która mnie zaakceptuje takim jaki jestem i pokocha.

Dlaczego jestem nienormalny?


@mirko_anonim: Wyżej wyjaśnili, że nie ma czegoś takiego jak miłość - ewentualnie jest to połączenie porządania i przyzwyczajenia ale to tylko dla przystojnych. Jeśli to dla Ciebie pocieszenie to większość chłopów ma chwile słabości w których myśli, że fajnie by było kogoś mieć bo taka jest ludzka
  • Odpowiedz