mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Czy istnieją jeszcze wolne różowe, które po sobie sprzątają? W tym roku stuka mi 30, byłem w życiu w kilku związkach, kilka lat starsze, kilka lat młodsze - za każdym razem przy próbach mieszkania razem z partnerek wychodził brudas. Olewanie mycia naczyń, okruchy na blacie, brak wycierania kurzy, zostawianie wszędzie kosmetyków. Strasznie mnie takie rzeczy triggerują, bo jestem przyzwyczajony do życia w czystości. Z każdą były rozmowy i w żadnym wypadku nic nie dawały. W aktualnym związku jest dokładnie tak samo. Życie w syfie to dla mnie mocny dyskomfort psychiczny i nie wyobrażam sobie tego długofalowo. Nie pomaga fakt, że nauczony poprzednimi przypadkami powoli tracę wiarę w to, że ludziom zależy na życiu w czystości. Dajcie mi jakieś magiczne rozwiązanie, bo oszaleję. Tak, wiem. Mogę zostać wiecznym singlem, ale chyba nie tędy droga. #zwiazki

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

3
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
programista15cm
@mirko_anonim: nie wiem, mam pomoc domowa. Wkurzało by mnie gdyby rozowa sprzątała
1
sunu459
@mirko_anonim: Chłipie baby to największe brudasy
1
o.....k
@sunu459: kiedyś wpadłem do nowo poznanej laski do mieszkania w którym mieszkało 6 bab, takiego syfu to ja jeszcze w życiu nie widziałem xD
1
mirko_anonim
Anonim (nie OP): A musisz być z jakąś? Gwarancję czystości i spokoju możesz zapewnić sobie tylko sam.

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
0
S.....C
Chłipie baby to największe brudasy


@sunu459: kiedyś baby sprzątały i gotowały a dziś nawet do tego się nie nadają tylko instagram i social media xD
0