✨️ Obserwuj #mirkoanonim Przyszłam się pożalić bo tak ogólnie znajomych nie mam z wyjątkiem koleżanki co to się trochę jej wstydzę i tak mówić rzeczy XD Staram się naprawdę ogarnąć to moje cholerne życie do kupy. Ale brak mi motywacji uczę się ale chyba praktyk nigdy nie znajdę (dzwoniłam do 10 firm w okolicy i nikt nie przyjmuje a mieszkam ma zadupiu totalnym). Chciałam też zmienić prace na lepiej płatna, ale co smarkula po liceum może wybrać innego niż "najniższa krajowa" (mimo 4letniego doświadczenia). Codziennie wieczorem dostaje migreny i mam wrzody na żołądku od stresu w wieku 22lat bo martwi mnie wszytko, nawet zaczęłam się jąkać przy pojedyńczych słowach i mówić tak szybko że zdania nie maja sensu. Od 4lat jestem w związku, ale coraz częściej zastanawiam się czy tego nie skończyć. Czasem mam nawet wrażenie, że jestem tylko worem na spermę. On się czasami zachowuje jak dzieciak, nie potrafi mi powiedzieć po 4latach czy widzi ze mną jakakolwiek przyszłość bo "nie myślał o tym" a jak staram się "wymusić" na nim aby mi doradził w trudnej decyzji albo się zwierzam to nie ma crash bo "gra w grę". Nikt mnie nie traktuje poważnie, nikt mnie nie słucha i to do tego stopnia, że jak coś mówię w pracy, że powinnismy zrobić coś tak i tak, to oni robią to inaczej a potem narzekają" że powinni zrobić to tak i tak" jakbym o tym nie wspominała nawet.... A na dodatek moja własna matka nazwała mnie k---ą, bo przecież matki nie wierzą własnym dzieciom tylko zboczonym szefom którzy normalnie 16 latki pytają czy "drapią w łóżku" (bo przecież jak chciałam odjeść z pracy sezonowej to trzeba było mnie jakoś oczernić żeby to on nie był ten zły) i się nie dziwie ze ojciec ją zdradza, chociaż ciężko go ojcem nazwać. Jestem już zmęczona przynieść, podaj, zrób, bo przecież moja matka miała raka rok temu i "ona teraz już tak nie może jak kiedyś". A najgorsze chyba jest to, że mam pokój z bratem 3 lata młodszym a naprawdę mnie nie stać na wyprowadzkę, a nie wynajmę pokoju bo tak się wstydzę obcych ludzi że nawet siku nie pójdę. Czuje się jak śmieć i zaczynam być zmęczona walką z sama sobą, ja chce być szczęśliwa, ale zaczynam mieć wrażenie ze to nie jest dla mnie.
@mirko_anonim: Zaraz cię shejtują, bo masz chłopaka. Rzuć w p---u tego typa, znajdz na tinderze lepszego. Ladniejszego i milszego. Co do reszty, nie ma innej metody. Musisz się wyprowadzić do innego miasta, znaleźć pracę i zamieszkać w akademiku albo na stancji. Albo w ogóle zapisz się na jakieś darmowe studia dzienne, ale nie uczęszczaj na zajęcia, a przez te pół roku zanim cię wyrzucą pomieszkasz w akademiku i popracujesz w
. Nikt mnie nie traktuje poważnie, nikt mnie nie słucha i to do tego stopnia, że jak coś mówię w pracy, że powinnismy zrobić coś tak i tak, to oni robią to inaczej a potem narzekają" że powinni zrobić to tak i tak" jakbym o tym nie wspominała nawet....
@mirko_anonim: To weź napisz jeden post na jeden temat i potem go rozwiązuj. A nie walne ściane tekstu (ku*** akapity) na
✨️ Autor wpisu (OP): @Gilboa @mcloud fakt faktem że mam depresje zdiagnozowana od gimnazjum, ale musiałam dodać jakiś tag a żaden inny nie przyszedł mi na myśl. A ja nie potrzebuje rad od mireczkow to jest wykop wątpie żebyście były zajebistymi ludźmi którym się w życiu wiedzie i umiecie komuś doradzić. Ja chciałam tylko się wyżalić dlatego tu jest "5 tematow na raz" @Invisblinio dosłownie tez mnie nie
Przyszłam się pożalić bo tak ogólnie znajomych nie mam z wyjątkiem koleżanki co to się trochę jej wstydzę i tak mówić rzeczy XD
Staram się naprawdę ogarnąć to moje cholerne życie do kupy. Ale brak mi motywacji uczę się ale chyba praktyk nigdy nie znajdę (dzwoniłam do 10 firm w okolicy i nikt nie przyjmuje a mieszkam ma zadupiu totalnym). Chciałam też zmienić prace na lepiej płatna, ale co smarkula po liceum może wybrać innego niż "najniższa krajowa" (mimo 4letniego doświadczenia). Codziennie wieczorem dostaje migreny i mam wrzody na żołądku od stresu w wieku 22lat bo martwi mnie wszytko, nawet zaczęłam się jąkać przy pojedyńczych słowach i mówić tak szybko że zdania nie maja sensu. Od 4lat jestem w związku, ale coraz częściej zastanawiam się czy tego nie skończyć. Czasem mam nawet wrażenie, że jestem tylko worem na spermę. On się czasami zachowuje jak dzieciak, nie potrafi mi powiedzieć po 4latach czy widzi ze mną jakakolwiek przyszłość bo "nie myślał o tym" a jak staram się "wymusić" na nim aby mi doradził w trudnej decyzji albo się zwierzam to nie ma crash bo "gra w grę". Nikt mnie nie traktuje poważnie, nikt mnie nie słucha i to do tego stopnia, że jak coś mówię w pracy, że powinnismy zrobić coś tak i tak, to oni robią to inaczej a potem narzekają" że powinni zrobić to tak i tak" jakbym o tym nie wspominała nawet.... A na dodatek moja własna matka nazwała mnie k---ą, bo przecież matki nie wierzą własnym dzieciom tylko zboczonym szefom którzy normalnie 16 latki pytają czy "drapią w łóżku" (bo przecież jak chciałam odjeść z pracy sezonowej to trzeba było mnie jakoś oczernić żeby to on nie był ten zły) i się nie dziwie ze ojciec ją zdradza, chociaż ciężko go ojcem nazwać. Jestem już zmęczona przynieść, podaj, zrób, bo przecież moja matka miała raka rok temu i "ona teraz już tak nie może jak kiedyś". A najgorsze chyba jest to, że mam pokój z bratem 3 lata młodszym a naprawdę mnie nie stać na wyprowadzkę, a nie wynajmę pokoju bo tak się wstydzę obcych ludzi że nawet siku nie pójdę. Czuje się jak śmieć i zaczynam być zmęczona walką z sama sobą, ja chce być szczęśliwa, ale zaczynam mieć wrażenie ze to nie jest dla mnie.
#depresja?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Rzuć w p---u tego typa, znajdz na tinderze lepszego. Ladniejszego i milszego.
Co do reszty, nie ma innej metody. Musisz się wyprowadzić do innego miasta, znaleźć pracę i zamieszkać w akademiku albo na stancji.
Albo w ogóle zapisz się na jakieś darmowe studia dzienne, ale nie uczęszczaj na zajęcia, a przez te pół roku zanim cię wyrzucą pomieszkasz w akademiku i popracujesz w
XDDDDDD
@mirko_anonim: To weź napisz jeden post na jeden temat i potem go rozwiązuj.
A nie walne ściane tekstu (ku*** akapity) na
@Invisblinio dosłownie tez mnie nie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero