
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Piszę ten post niby znając odpowiedź, ale fajnie byłoby, gdyby wykopowe spece mnie uspokoiły dodatkowo xD
Mam sporo hajsu (prawie 100k), który leży na koncie i się kurzy. Nie mam na niego żadnego pomysłu, bo to takie pieniądze, których nie chcę ryzykować, więc odpadają wszelkie giełdy, dzieła sztuki, itp.
Moim pomysłem na dłuższe pozbycie się tych pieniędzy z myśli są obligacje EDO. Tylko kurde, jak tyle słyszę o tych przewałach w budżecie, ukrytym długu, kreatywnej księgowości, to zastanawiam się, czy to czasem nie będzie strzał w stopę w perspektywie 10 lat. Moje irracjonalne lęki obejmują bankructwo państwa, ewentualnie jakieś dziwne prawo umarzające obligi.
Z drugiej strony, bankructwo państwa czy wyruchanie obligatariuszy to i tak serious business, dołujacy pozycję Polski na świecie, więc chyba nawet pisowcy nie będą chcieli do tego doprowadzić? A dodatkowo, co bym nie robił z tym hajsem, to póki pozostaje on w formie PLN w polskim banku to i tak jest narażony w razie jakiegoś potężnego kryzysu, z bankructwem włączenie, czyż nie? Więc biorąc pod uwagę, że obligi są gwarantowane i to jeszcze indeksowane inflacją, oraz ten drobny fakt, że nasz premier-bankowiec trzyma tam hajs, to chyba nie ma się czego obawiać i jest to najsensowniejsza opcja trzymania hajsu, którego się nie potrzebuje, nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
proszę mnie uspokoić, że to rozsądna inwestycja, a także zajrzeć do szklanej kuli i zapewnić, że bankructwa Polski nie będzie. Dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#finanse #finanseosobiste #inwestycje #pytaniedoeksperta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Piszę ten post niby znając odpowiedź, ale fajnie byłoby, gdyby wykopowe spece mnie uspokoiły dodatkowo xD
Mam sporo hajsu (prawie 100k), który leży na koncie i się kurzy. Nie mam na niego żadnego pomysłu, bo to takie pieniądze, których nie chcę ryzykować, więc odpadają wszelkie giełdy, dzieła sztuki, itp.
Moim pomysłem na dłuższe pozbycie się tych pieniędzy z myśli są obligacje EDO. Tylko kurde, jak tyle słyszę o tych przewałach w budżecie, ukrytym długu, kreatywnej księgowości, to zastanawiam się, czy to czasem nie będzie strzał w stopę w perspektywie 10 lat. Moje irracjonalne lęki obejmują bankructwo państwa, ewentualnie jakieś dziwne prawo umarzające obligi.
Z drugiej strony, bankructwo państwa czy wyruchanie obligatariuszy to i tak serious business, dołujacy pozycję Polski na świecie, więc chyba nawet pisowcy nie będą chcieli do tego doprowadzić? A dodatkowo, co bym nie robił z tym hajsem, to póki pozostaje on w formie PLN w polskim banku to i tak jest narażony w razie jakiegoś potężnego kryzysu, z bankructwem włączenie, czyż nie? Więc biorąc pod uwagę, że obligi są gwarantowane i to jeszcze indeksowane inflacją, oraz ten drobny fakt, że nasz premier-bankowiec trzyma tam hajs, to chyba nie ma się czego obawiać i jest to najsensowniejsza opcja trzymania hajsu, którego się nie potrzebuje, nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
proszę mnie uspokoić, że to rozsądna inwestycja, a także zajrzeć do szklanej kuli i zapewnić, że bankructwa Polski nie będzie. Dziękuję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#finanse #finanseosobiste #inwestycje #pytaniedoeksperta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






Zdecydowanie irracjonalne, już prędzej stracisz trzymając w banku (co również jest mało prawdopodobne).
Gwarancja do 100k? Tak ale to wystarczy na pokrycie zobowiązań przy upadku małego banku. W przypadków gdyby upadł duży bank to nie starczy środków na ich