Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: klasycznie, olej karyne miras. jak sie jej nie podoba auto to niech zasuwa na piechotę, a ty będziesz sie jakoś wstydził jadąc wygodnie w swoim samochodzie. a co do remontu to mogłeś go robić etapami zamiast po 3 latach wszystko na raz. odmalowanie kilku ścian to nie jest gigantyczny wydatek, a dużo zmienia w chacie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Większy problem to chyba jest z twoją partnerką (bez urazy). Skoro dla niej ważniejsze jest "co ludzie powiedzą" to nie wiem czy takie podejście nie wykończy psychicznie na dłuższą metę. Własne mieszkanie to już jest dużo w dzisiejszych czasach i zbieranie 3 lata na porządny remont to wcale nie katastrofa, ale to moje zdanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 14
@mirko_anonim A rozmawiałeś z nią kiedyś o tym, jak jej przytyki na ciebie wpływają? Ona zna twój punkt widzenia?
Bo wiesz, z domyślaniem się jest ten problem, że może się domyśli, może nie.

Poza tym, skoro tak chce nowy samochód, to niech sobie na niego zarobi. Albo sama weźmie kredyt. ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@mirko_anonim I takie konserwatywne i zachowawcze podejście to ja szanuje. Pamiętaj: ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
A co do różowej to niestety większość tak ma że ważne jest dla nich "co ludzie powiedzą". Możesz zmienić różową, ale to i tak nic nie zmieni.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 7
Anonim (nie OP): Z takim jej podejściem i braku zrozumienia twojego podejścia do zobowiązań to bardziej się psychicznie z nią męczysz aniżeli ona była podporą w życiu. To nie wyjdzie na dłuższą metę. A twoje podejście jest bardzo racjonalne mając taką przeszłość.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
✨️ Autor wpisu (OP): @alfka -> zaznaczyłem na końcu wpisu, że ma świadomość mojego problemu związanego z poczuciem bycia biednym i jaki mam z tym związany kompleks
@czescmampytanie -> To mieszkanie to nie jest jakaś rudera. Stan na rok 2000 więc naprawdę da się mieszkać. Robiłem małe rzeczy w mieszkaniu żeby było troche lepiej ale według mnie to był półśrodek do celu. Wole zrobić coś raz a porządnie

  • Odpowiedz
Wole zrobić coś raz a porządnie


@mirko_anonim: to że tak wolisz to nie znaczy że to najlepsze wyjście. mogłeś na przykład co roku robić remont jednego pomieszczenia i jako pierwszy zrobić remont pokoju gościnnego. oczywiście dalej sądze że powinieneś s--------ć od tej typiary, ale tak tylko mówie ze perfekcjonizm nie zawsze popłaca.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Lepiej się poważnie zastanów nad tym czy Twoja partnerka jest tego warta. Laska nie liczy się z Twoimi obawami i tym że myślisz racjonalnie. dla niej ważniejsze są materialne rzeczy, ładne mieszkanie by mogła się nim pochwalić. Jeśli dalej będziesz brnął w ten związek to zakończy się on tak jak w tych czasach się kończy. Wezmiesz kredyt, wyremontujesz, partnerka Cię zostawi z długami i zabierze mieszkanie na które TY
  • Odpowiedz