Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Jesteś mentalnie dzieckiem, albo nie jesteś w związku. Zawsze u sąsiada trawa bardziej zielona, a proza życia bywa różna. Grunt to dobrze sobie mental ogarnąć. Nawet nie wiesz ile osób w związku tęskni za takim życiem singla, piciem piwka i graniem w gierke zagryzając pizzą zamiast niańczenie dzieciaka i kolejny pasjonujący wyjazd do Ikei.

Wszystko to kwestia głowy, trzeba sobie wyznaczać cele i do nich dążyć. Jeśli celem tym
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mam dla Ciebie złą wiadomość, jeżeli nie jesteś w stanie pokochać laski o 3 punkty brzydszej od siebie (w dziesięciostopniowej skali). To prawdopodobnie nie znajdziesz laski, która z Tobą zostanie. Także mierz słowa na zamiary.

Ruchanie zajebistej laski, która ci się zajebiście podoba to nie to samo co ruchanie laski, którą kochasz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:

To jak bycie non stop na legalnym haju bez skutków ubocznych.

To jest stan początkowy związku. Po jakichś 6 miesiącach już nie ma haju. Chyba nie byłeś jeszcze w związku i idealizujesz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP): @Dietetyqu

Nawet nie wiesz ile osób w związku tęskni za takim życiem singla, piciem piwka i graniem w gierke zagryzając pizzą zamiast niańczenie dzieciaka i kolejny pasjonujący wyjazd do Ikei.


Skoro tak tęsknią to czemu wskakują w następny związek skoro tylko skończy się poprzedni?
Skoro tak tęsknią za życiem signla, a nie mają dzieci to po co dalej żyją w związku? Pakuję torbę i spadam i znów cieszę
  • Odpowiedz
@Dietetyq: nie ma nic prostszego niż nie wchodzić w związek, po prostu wystarczy nic nie robić, a mimo to jednak większość dąży do związku, czyli ludzie zamiast nic nie robić podejmuja wysiłek, żeby było im jeszcze gorzej ?( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nic nie daje większego powera do życia niż bycie kochanym i samemu kochać. To jak bycie non stop na legalnym haju bez skutków ubocznych


@mirko_anonim: nie zesraj się tam, ta miłość o której piszesz to reakcje chemiczne w mózgu. Z czasem ich działanie słabnie i żeby być ciągle na haju musiałbyś co kilka miesięcy wchodzić w nowy związek (czy jak to niektórzy nazywają zakochiwać się)
  • Odpowiedz
@RedTiger: Przecież wykopki chcą modelki 100/10 poniżej 100 nie opłaca im sie na portale randkowe wchodzić, muszą też mieć prace za min 15 tys z własnym biurkiem i kąkuterem, bo poniżej tego z łóżka nie wstaną, takie są wykopki pierwszy raz na portalu z nieśmiesznymi papieżami?
( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Nawet nie wiesz ile osób w związku tęskni za takim życiem singla, piciem piwka i graniem w gierke zagryzając pizzą zamiast niańczenie dzieciaka i kolejny pasjonujący wyjazd do Ikei.


@Dietetyq: Uwielbiam tę fałszywą dychotomię. xD
  • Odpowiedz
@Koferdam: Większość ludzi robi to co robi większość ludzi - to co widzą w mniejszym, lub większym okienku, to co im przekazali rodzice, co robi ich dalsza rodzina i tak dalej.

Znakomita większość ludzi chce być w związku, chce mieć rodzinę i dzieci.

Zwyczajnie z wiekiem wyraźnie widać że wszystko ma swoją cenę - jak nie wprost w $ to w postaci czasu, emocji czy też alternatyw które można było
  • Odpowiedz
@Howard_Roark: Rozwiń dlaczego fałszywej? Wyżej wyraźnie napisałem, że "trawa u sąsiada zawsze bardziej zielona" dlatego singiel często zazdrości osobom w związku 2 połówki i vice versa.
  • Odpowiedz