Aktywne Wpisy

CerealExperiment +70
Chciałbym się tu znaleść
źródło: 1000009036
Pobierz
NihilistycznyFemboy +150
Pamiętam jak moja mama się mną opiekowała to był najlepszy czas w moim życiu tak bardzo chciałbym żeby ona dalej żyła ( ͡° ʖ̯ ͡°)





Słuchajcie, po kilku latach pobytu Ukraińców i Ukrainek w Polsce na masową skalę, można już chyba zapytać:
1. Czy Polakowi łatwiej poderwać Ukrainkę niż Polkę o podobnej urodzie?
2. Czy to prawda, że Ukrainki są bardziej rodzinne, wyznają tradycyjne wartości, tradycyjny model rodziny? Dużo wpisów w internecie tak sugeruje.
3. Czy też może prawdą jest z kolei to, że sporo Ukrainek to straszne materialistki, jak niektórzy sugerują? (wydaje mi się, że punkt 2 i 3 stoją ze sobą w sprzeczności, chyba, że punkt 2 odnosiłby się do kobiet 40+, a punkt 3 do kobiet 20+).
4. Czy żona-Ukrainka będzie chciała nasze wspólne dziecko uczyć ukraińskiego? Wolałbym, by w takim scenariuszu dziecko jednak miało polski jako ojczysty, a drugi język to angielski, a nie ukraiński.
5. Czy Ukrainka będzie ode mnie oczekiwała, bym nauczył się ukraińskiego choć trochę?
6. Największe różnice między Polkami a Ukrainkami, tak obiektywnie, a nie memowo...
7. Jakiś pro-tip jak poderwać bezdzietną, ładną Ukrainkę do poważnej relacji?
#kiciochpyta #ukrainka #ukrainki #przegrywpo30tce
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
tradycyjny model rodziny polega na tym, że mężczyzna tą rodzinę sam utrzymuje. na dobrym poziomie. albo bardzo dobrym.
To jest ten sam case jak Polki w latach 2000 jechały szukać męża za Odrę. Dla Ukrainek znalezenie Polaka jest bardziej atrakcyjne niż znalezienie Ukraińca.
A co do reszty jeśli pasuje ci na wszystko sam pracować i mówić jej jaka jest cudowna piękna wspaniałą a ty jej sługą to się nadasz bo na wschodzie tak związku wyglądają ona ugotuje zupę a facet ma za
Ukraina to wielki i piękny kraj. Również turystycznie. Nie obrażałbym się na Ukraiński bo jest do ogarnięcia w pół roku a jak pojedziesz na wczasy do rodziny to przynajmniej ogarniesz furę zatankować czy dogadać się w sklepie. W innym wypadku będziesz jak dziecko lub ameba.
────────────────────