Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Ja kiedyś zacząłem rozmowę o tym z moimi rodzicami. O dziwo, według nich mając pracę niewiele poniżej średniej krajowej, to już odniosłem sukces. Inne pokolenie, mamy poprzeczki na innych poziomach. Kocham moich rodziców, ale do póki pokolenie PRL żyje, nie będzie dobrze.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Przypadek zawsze ma znaczenie.

Wedlug mnie to czy odniesiesz sukces to loteria. Z tym, ze rodzac sie w bogatej rodzinie dostajesz 100 000 losow, a w przecietnie zamoznej rodzinie 100.

Jak masz te 100 losow i jestes kumaty (geny/srodowisko/wychowanie), to liczba losow rosnie do np. 500, jak jeszcze ciezko i madrze pracujesz to mozesz zwielokrotnic liczbe losow i masz ich 3 000. Dalej mniej od osoby ktora po
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: wszystko jest składową paru elementów: rodziny w której się urodziliśmy, otoczenia w którym się obracamy i genów jakie odziedziczyliśmy. Wiadomo, że zdarzają się przypadki, że ktoś się urodził w z------j rodzinie i do czegoś doszedł, ale to są jednostki i być może odziedziczył coś co przydawało się w zarabianiu pieniędzy jak np. cwaniactwo. Z drugiej strony ktoś mógł być kujonem, ale wywodził się z rodziny spierdoxów z problemami, sam
  • Odpowiedz