Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +90
Jakich znacie ludzi, którzy mają nazwę miejscowości zawartą w swoim przydomku?
- Geralt z Rivii
- Jurand ze Spychowa
- Jarosław Przybył z Kluczborka
#mecz
- Geralt z Rivii
- Jurand ze Spychowa
- Jarosław Przybył z Kluczborka
#mecz

darrol +43





#studia
#praca
Cześć, od dłuższego czasu zastanawiam się jaką decyzję w sprawie studiów podjąć.
Będę miał 21 lat w październiku, rok temu skończyłem technikum informatyczne. Po szkole zrobiłem sobie Gap year, podczas który dostałem prace jako Młodszy ASI w firmie 15 km od miejsca zamieszkania, procuję już tam prawie 1,5 roku.
Na koncie mam aktualnie z 60k oszczędności.
Zastanawiam się teraz czy pozostać w pracy i zdobywać dalsze doświadczenie i spróbować się przełamać, poświęcając jak najwięcej czasu na rozwój osobisty i zrobić studia zaoczne lub rzucić pracę oraz wybrać się na studia dzienne.
Chciałbym w przyszłości zostać grafikiem, programistą lub wykonywać jaką pracę kreatywną, bo nie widzi mi się typowa praca w biurze, jak klepanie tabelek w Excelu lub siedzenie przed monitorem cały czas poprawiając błędów pracowników w programie ERP. W pracy tak naprawdę często się nudzę, bo nie mam dosłownie co robić.
Ze studiami dziennym mam też taki problem, że czuję, że mając dużo czasu wolnego, tak naprawdę go zmarnuję i będę cały czas grał w gry, oglądał anime\kreskówki itp. A jeżeli chodzi o studia zaoczne, to martwię się o siebie, że zbyt długie siedzenie przed monitorem może się źle odbić na moim zdrowiu. Od kiedy pracuję, to zacząłem biegać i chodzić na basen, żeby zresetować mózg po 8 godzinach. Choć wcześniej tego nigdy nie robiłem. Zakład pracy też zachęcę mnie, żebym poszedł na studia i oferuje mi 3/4 etatu piątek wolny i czwartek 6 godzin zostawiając aktualne wynagrodzenie, jeżeli chciałbym zacząć studia
Jako introwertyk mam dość dziwny styl, jeżeli chodzi o utrzymywanie kontaktu z ludźmi, bo umie się z nimi dobrze dogadywać, jestem towarzyski, ale tak naprawdę to tylko maska, którą przybieram kiedy mam kontakt z ludźmi, z którymi nie znam się, a będę musiał dłuższy czas spędzić. W środku pod Maską strasznie mnie męczy udawanie kogoś, kim nie jestem. Więc socjalizowanie na studiach to jest rzecz, której bym chciał uniknąć. Marzę też w końcu, żebym się przełamał i przysiadł pożądanie do Nauki języka Angielskiego, ponieważ zdaję sobie sprawę, że beż jego dobrej znajomości może być ciężko znaleźć jakąś ciekawą pracę.
Liczę, że ktoś przeczytać to w całości i pomoże mi wybrać decyzję.
Za wszystkie odpowiedzi i rady z góry dziękuje.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Jakim cudem byłeś w stanie odłożyć lekko ponad 3500 miesięcznie? Nie musisz się dokładać do budżetu domowego czy po prostu masz taką wysoką stawkę, że jesteś na swoim i odkładasz tyle? Jeszcze się zastanawiasz nad jakimiś bzdurnymi studiami skoro masz stawkę lepszą niż większość Polaków będąc rok od skończenia szkoły? xD Pewnie z pół Polski oddałoby nerkę żeby pracować intelektualnie i sobie
Ja nigdy się nie dorzuciłem rodzicom do mitycznego wspólnego gospodarestwa domowego.