Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: kiedyś miałem to samo... Jak robiłem po 8h to wieczne pretensje, że mało siana mamy. Jak zacząłem robić po 12h to pretensje że cały czas w pracy i nie może nic zrobić i cały dzień z dziećmi musi siedzieć w DOMU. Całe szczęście to już historia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Moze jeszcze nie bedzie za późno ale musisz ja utemperować czyli ogarnąć. Najpierw rozmowa ale konkretna a jak to nie pomoże to ją o------l tak po męsku i powiedz co myslisz, jest to raczej skuteczne szczególnie gdy laska mysli ze ma Cie pod pantoflem a pózniej zdziwko. Ale jak to..
  • Odpowiedz
@mirko_anonim niestety zasada jest taka, że dasz palec, później rękę a i tak będziesz zły. Końcowy etap to wejście na Twoją głowę i nasranie. Jeśli Ci stać wynajmij detektywa . To parę tysięcy, a może poznasz powód i obronisz się przed jakaś akcja z jej strony. Jeśli myślisz o rozwodzie to jest konieczne wiedzieć na czym stoisz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z mojego doświadczenia - stawiasz babie sprawę jasno - albo się ogarnie i zacznie zachowywać jak żona, albo kończymy temat. Żadna inna metoda nie zadziała na taką kobietę.
  • Odpowiedz