Aktywne Wpisy

nie ma naprawde co ze sobą zrobic gdzie pójść, wykop martwy hujto martwe na reddicie śniegowcy i żenujący autystyczny humor dla dzieci, no nie ma takiego wykopu 1,5 ze złotych czasów, samo g---o, ludzie sie przeżucili na scrollowanie tiktokow z ai slopem no k---a j----e boty, where człowieczeństwo

NiezlyJestes +13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Witaj.
Czy jestem jedyną osobą na tym świecie, która doświadcza tak głębokiego poczucia samotności? To nie tylko brak partnerki, ale również zupełny brak kontaktu z innymi ludźmi. Nie mam żadnych przyjaciół ani przyjaciółek. Nawet kolegów i koleżanek nie mam. W przypadku rodziny, kontakt jest prawie nieistniejący. Nawet nie mam numeru telefonu do kuzynów czy wujków. Z rodzicami mieszkam, ale nasze relacje są wyjątkowo napięte. Bywają dni, kiedy nie zamieniamy ze sobą ani jednego słowa. Mój dzień sprowadza się do pracy i wracania do domu, a weekendy spędzam na uczelni.
Patrząc na innych, widzę, że nawet osoby, które uchodziły za outsiderów w czasach szkolnych, mają przynajmniej kilka osób w swoim życiu. Znajomych, rodzinę, kogoś, z kim mogą porozmawiać. W porównaniu z nimi, czuję się niezwykle odizolowany.
Próbowałem to zmienić, ale nie udało mi się.
1. Chciałem odnowić kontakt z kuzynami. Napisałem, więc do nich na Facebooku. Efekt? Nie odpowiedzieli na wiadomość.
2. Założyłem konto na Tinderze. Zmieniałem zdjęcia i opis, żeby wypaść jak najlepiej. Efekt? 20 par, 4 matche, 0 wiadomości, 0 randek/spotkań.
3. Próbowałem odnowić znajomość z kolegami z gimnazjum. Efekt? Tylko jeden odpowiedział na wiadomość, ale okazało się że wyprowadził się na drugi koniec kraju, poznał tam nowych znajomych i dziewczynę, więc nici ze spotkania czy utrzymania kontaktu.
4. Na studiach próbowałem się dogadać z kimś. Niestety z racji, że studiuję niestacjonarnie to nikt nie chce zbytnio utrzymywać kontaktu. Większość przyjeżdża tylko jak jest zjazd i byle szybciej zrobić co trzeba i do domu. Uczelnia prywatna, więc nie ma żadnych kółek zainteresowań czy spotkań, nie organizują czegoś takiego.
Dodam, że mam 24 lata.
#samotnosc #niesmialosc #rodzina #problem
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@dr3vil: to tez nie tak latwo
────────────────────
@mirko_anonim: samotność jest plagą w dzisiejszym świecie
- kontakt z kobietą do dla mnie rzecz nieosiągalna
- kolegów niby zawsze miałem, nie byłem jakimś skrajnym odludkiem, ale byli tylko w szkole, po szkole nikt się mną nie interesował
- studiowałem zaocznie, tam o kontakt było ciężko + covid, ale poznałem dwóch kolegów, po studiach kontakt znikł
Koledzy jacyś niby byli ale teraz mają swoje życie, a przyjaciela nigdy nie miałem
Wydaje mi
@mirko_anonim: niewątpliwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ja obudzilem sie pozniej od Ciebie i okazalo sie, starych znajomych nie ma. Nie mam skilla do latwego nawiazywania znajomosci, nie chcialo mi sie czasami tego robic bo wydawalo mi sie glupie
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
@Dietetyq Łatwo powiedzieć. Pójdę sam do kina, obejrzę film i wrócę do domu. Tak to się skończy. Czy wyjście do kina czy na koncert różni się od tego, że chodzę do pracy czy na uczelnię?
@Szymif Moja historia jest taka sama. Nawet jeśli byli jacyś znajomi to znajomość urywała się