Aktywne Wpisy
DolorEstSalus +25
Ja naprawdę chciałbym porzucić Microslop i Windowsa i przenieść się na jakiegoś Linuxa, np. Fedorę, Kubuntu czy ZorinOS, ale im więcej o tym czytam i oglądam to dochodzę do wniosku, że w tym momencie Linux jako domyślny system nadaje się tylko dla ludzi, którzy nie robią na komputerze nic poza oglądaniem YT i podstawową pracą biurową oraz programistów. Nie chodzi o interfejs i wygląd systemu, KDE Plasma wygląda zajebiście i intuicyjnie, desktop






Żona mojego przyjaciela zostawiła go z dnia na dzień. Nie było między nimi kłótni, czy też sporów. Patrząc z boku tworzyli po prostu dobrą, zgodną, wręcz wzorową rodzinę.
Wszystko zaczęło się niespodziewanie. Po jednej z imprez rodzinnych, na której mówili o swoich przyszłych planach, wrócili do domu i różowa przyjaciela po kilku łykach piwa oznajmiła mu, że kogoś poznała i chce wziąć z nim rozwód. Możecie sobie tylko wyobrazić jakie było zaskoczenie mojego przyjaciela. Dodam, że jej nowego faceta poznała kilka miesięcy temu i podobno strasznie się w sobie zakochali . Następnie wszystko potoczyło się bardzo szybko. W przeciągu kilku tygodni wyprowadziła się i zamieszkała z nowym facetem.
Sprawa rozwodowa jest już blisko. Co gorsza, żonie kolegi chyba nie jest tak cudownie w nowym związku jak sobie wyobrażała i chciałby wrócić. Wszystko byłoby proste, gdyby nie ich 8-letnia córka. Mała chciałby spędzić weekend razem z rodzicami, jak dawniej. Kolega chce się rozwieść, bo ona jawnie go zdradzała i porzuciła w okropny sposób.
Według Was powinien się zgodzić na wspólnym weekendzie z ich córką jak dawniej? Według mnie nie, ale on boi się, że jeśli tego nie zrobi, to sprawa rozwodowa w kwestii opieki nad córką potoczy się na jego niekorzyść. Może jest tutaj ktoś doświadczony, kto da dobre argumenty przeciwko (lub za) takiemu spotkaniu?
#zwiazki #rozwod #logikarozowychpaskow
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Jeszcze będzie chciała do niego wrócić. Kilka miesięcy i już zakochani po uszy - standard xD. Później ona lub on zrobi to samo, co z tym jej byłym mężem i tak zamyka sie cykl. Zauroczyła sie w nowym bolcu i tyle, to nie żadne zakochanie.
W ch... ciężka sprawa. Jeśli kolega jest w stanie przełknąć taką nielojalność ze względu na córkę, to czemu nie. Ale milosci tam chyba nie będzie.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi