Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim

Chodzi po prostu o bol egzystecjalny z potrzeby kochania i bycia kochanym, do tego jest potrzebna kobieta, natura.

Przegryw przez gowniana aparycje jest ostracyzowany od mlodosci, nie tylko przez kobiety ale i rowiesnikow.

Jest to o tyle zle, ze w dorastaniu dzieci sa szczere co do swoich pogladow i nie kryja sie z tym, tak jak ludzie w doroslosci.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: cope. auto dobrze mieć dla samego siebie, będziesz miał to zrozumiesz. kolejna sprawa to że wygląd wypływa na odbiór nie tylko wśród kobiet, ale również innych facetów. zarobki tez muszą byc na odpowiednim poziomie żeby chociaż godnie żyć.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To też nakręcone jest środowiskiem, JAK TAM MŁODY PRZEZ WEEKEND było coś DUPCZONE? Jest presja wynikająca "z toksycznej" męskości i wyścigu kto ma dłuższego.

Kolejną sprawą jest to, że jednak samotność jest istotną i dołującą sprawą w przegrywie, nie każdy potrafi sobie znaleźć zajęcie, hobby ect. które zastąpi mu wrytą w nasz genom funkcje posiadania rodziny, potomstwa.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja według wykopu kwalifikuję się jako przegryw bo mimo samochodu, zarabiania i mieszkania samemu nie rucham, a weekend spędzę dobrze się bawiąc w górach, olać przegrywow niech się kiszą.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No ludzie są ludźmi, mają ludzkie potrzeby i działają jak ludzie. SZOK, prawda?

Równie dobrze można powiedzieć, że wszystkie problemy to kwestia poddania się emocjom i równie dobrze można być ssającym kamienie pustelnikiem mieszkającym w szałasie z brzozowych gałęzi.
Zresztą twoje przykłady i tak są słabe, bo te wszystkie rzeczy nie mają znaczenia tylko w relacjach z kobietami.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @witchka, napisała to różowa, która jest albo w związku, albo już po 5. Idź być orędowniczką gdzieś indziej. Jakbyś była 30 letnią dziewicą, która nigdy się nie całowała, ani za rękę nie trzymała to może bym uwierzył w twój komentarz.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP):

nigdy bycie lub nie w zwiazku nie warunkowało mojego szczescia


@witchka, eh to babskie głupiutkie gadanie. Trochę sparafrazuję twoje myślenie żeby unaocznić ci jak bardzo
  • Odpowiedz