Aktywne Wpisy

#mecz mam 26 lat. Dopiero się skapnąłem że to jest Zagłębie Lubin, a nie Zagłębie LubLin xdddd

#primemma walka moich ex czyli Piotra z Przemkiem prawdopodobnie się niebawem odbędzie.
Trochę to smutne jednak.
Trochę to smutne jednak.
Skopiuj link
Skopiuj link

Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Nie macie wrażenia, że ostatnio coś się popsuło z polskimi kierowcami?
Bardzo często samochodziarze narzekają na biedną p--------ą piechotę i do 2023 roku, byłem z nimi, bo jeżeli chodzi o ustąpienie pierwszeństwa - do kierowców przez lata miałem zero zastrzeżeń (i dziwiłem się negatywnym opiniom, bo było tip-top), a niejednego piechura zrugało się w myślach za wskakiwanie na pasy.
I było super, ale w tym roku coś się o------o.
Pasami bez sygnalizacji świetlnej, kierowcy odrobinę przestali się przejmować. Kiedyś to był ewenement, że ktoś Ci nie stanął na pasach, teraz to rutyna. Idzie nabrać wrażenia, że w rozumieniu kierowców, staje się to po prostu opcjonalne. Są takie miejsca w moim mieście, gdzie już po prostu liczysz na dobrych samarytan, bo policja rzadko tamtędy jeździ i hulaj dusza.
Statystycznie też trochę widzę więcej dzikich manewrów przy właśnie takich przejściach, ale nie prowadzę statystyk, bardziej anegdotyczna obserwacja niż faktycznie poparta obserwacja.
Sytuacja, że jeden samochód ustępuje Ci pierwszeństwa, a dojeżdzający pojazd z przeciwnej strony przecina Ci drogę, nie zdarzyła mi się nigdy... No przynajmniej do tego roku, bo w bieżącym roku zdarzyło mi się to już 3 razy. Dwa razy mniejsza, ale raz było groźnie.
Jestem pieszym, rowerzystą i kierowcą, i naprawdę czuję się jak w Matrixie, gdy widzę kolejny z rzędu wpis "ehh Ci piesi". W latach minionych, pewnie, ale w tym roku? Narrację o wskakujących pod koła pieszych, trzeba rozwinąć o mokre ślady na asfalcie albo zaproponować polskim kierowcom posadkę w F1, bo jeżeli przy takiej jeździe nie rozsmarowują po asfalcie dziadków którzy rzekomo wskakują im pod koła, to naprawdę jest talent.
Jak sobie ostatnio patrzyłem na statystyki, to wszystko maleje. Wypadki drogowe, ofiary śmiertelne etc. Wszystko dosłownie leci na łeb, super, ale np. spadające od 2017 wypadki drogowe, w 2022 roku, jako chyba jedyna tego typu negatywna statystyka, podskoczyła parę %, a na całościowych wyników 2023 jestem bardzo ciekawy. Drugi najczęstszy typ wypadku drogowego to najechanie pieszego, i przy tej statystyce, możemy sobie wrzucić taki odnośnik
Nie jest to oczywiście jakiś argument absolutnym, czymże jest te %, ale połechtało moją obserwację, więc czemu nie wrzucić. Muszę się bardziej zainteresować statystykami z mojego regionu niż ogólnie.
Także... macie jakieś obserwacje? Może refleksje? Obserwacje z rejonu #slask tak btw.
Zestawiając nastroje kierowców w internecie i obserwowaną codziennie rzeczywistość, to się trochę taka #bekaztransa robi. Że niby wszystko git, że każdy rozumie, ale jakby pociągnąć dyskusje to przekonanie o racji w konflikcie z pieszym jest po prosta konfrontacja mięsa i stali. W gruncie rzeczy Oni mają rację, bo przecież to Wy nie przeżyjecie, nie?
Kowalski śpi na kodeksie pracy i marzy o najmniejszym potknięciu kierownika umiłowanego, wali konia pod amerykanów słysząc jak korporacje dostają pozwy za złą temperaturą kawy, naszuka się rąbków u spódnicy baletnic, ale jeżeli chodzi o "personal responsibility" to zawsze jest pokrzywdzony, to zawsze jest wina kogoś innego, to zawsze coś, to zawsze spisek, a jak wszystko zawiedzie to argument siły.
Na deser widzisz film, gdzie jakiś kierowca edukuje pieszego "Pan mnie puszcza, ale ja muszę Panu ustąpić, bo jest przejście, a to takie drakońskie prawo, że tyle piniendzy", a potem idziesz do głupiego warzywniaka 800 metrów od mieszkania i gdyby z tobą spacerował policjant bez munduru, to komenda miałaby wcześniejszą świąteczną premię. Najbliższe lata będą p--------e pod tym względem. Nie będzie Carmagedonu, ale wypadki z udziałem pieszych nie będą malejącą statystyką, która z radością będzie wymachiwać Pani Rzecznik.
Kierowcy ze wschodu tym bardziej w tym nie pomogą. A na młodzież narzekać nie chcę, ale mają dużo, duuużooo lepsze zabawki niż ich rówieśnicy 10 czy 20 lat temu.
#kiciochpyta #prawojazdy #przemyslenia #polskiedrogi
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
nie
a wypadki to spadaja od conajmniej 20 lat
@Krupier: też mnie to w-----a jak gdzies jade z pełna paką, a kolo z naprzeciwka zaczyna hamowac przed pasami. Jak pieszy ma >3m do pasow to depcze gaz i patrze w pole