Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 9
Anonim (nie OP): Wiem, że to trudne, ale nie przejmuj się z tym i po prostu czekaj na koniec. Trzeba się przyzwyczaić, że wiecznie na tym świecie żyć nie będziemy. Jeśli po śmierci nie ma nic, to w sumie #wygryw bo nie trzeba będzie już męczyć się. Jeśli po śmierci jest następne życie to zobaczymy. Ja też miałem coś napisać na anonimowych, aby wyżalić się, ale zdałem sobie sprawę,
  • Odpowiedz
- dorastałem w atmosferze kłótni, sprzeczek, czasem fizycznych starć. Nie wiem co to uczucie, miłość. Bliskość dorosłych ludzi mnie peszy.

- zawsze na coś brakowało pieniędzy, kult oszczędzania na wszystkim, nigdy nie miałem tego co rówieśnicy i zawsze odstawałem, najtańsze jedzenie. Niektóre sceny z dzieciństwa rodem z memów o nosaczu np. pamiętam przez jakiś czas mycie w jednej wodzie "póki ciepła", parzenie kilku herbat z jednej torebki, itd.

- rodzice którzy nigdzie nie byli,
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu.


@mirko_anonim: Ma rację, ja podobie do Ciebie zacząłem, więc uważam, że pierwsze ~20 lat mi zepsuli, ale po tym jak się uniezależniłem finansowo moje życie zależy ode mnie.
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu. Problem w tym, że nie potrafię. Nawet relacje są dla mnie problemem


@mirko_anonim: To ja też potwierdzę - tak rodzice nam spaprali dzieciństwo, ale matka ma teraz rację - jesteś dorosły i ani jednej osoby nie obchodzi jak bardzo miałeś źle w dzieciństwie - liczy się tylko to czy dostarczasz im jakąś wartość w zyciu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Wypracuj sobie taką metodę, by codziennie coś zrobić/pójść naprzód. Nie precyzuję, to może być cokolwiek - zagadanie do kogoś sklepie, wysłanie nowych cv, skończenie jakiegoś kursu, nauczenie się nowej rzeczy, posprzątanie pokoju/mieszkania, wymiana ciuchów na nowsze, trening, cokolwiek. Chodzi o to, żeby żaden dzień nie poszedł na zmarnowanie. Zacznij sobie też od sprecyzowania sobie tego, co byś chciał zrobić/osiągnąć (tylko to nie może być leżenie w łóżku xD) i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: I do czego prowadzi takie rozpamiętywanie przeszłości? Kiedys robiłem tak samo. Jedynym skutkiem było wpędzanie się w depresje. Kojarzysz takiego wybitnego pisarza Jacka Londona? On miał naprawdę #!$%@? dziecinstwo, co nie przeszkodziło mu odnieść sukcesu.

Żeby nie było, rozumiem Cię. Czasami albo i zawsze masz poczucie, że nie wiesz co robić,żeby iść dalej. No ale jedyna metoda w takiej sytuacji to metoda prób i błędów. Pewnie byłoby łatwiej, gdyby
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie przejmuje się, co drugi z nas ma to samo. Codziennie tracimy każdy dzień życia na bezmyślne siedzenie przed ekranem komputera i mimo najszczerszych chęci stoimy w miejscu i nie mamy już nie wiem sam czego ( chęci, siły) żeby coś zmienić. Głupia zmiana przepalonej żarówki i wycieczka do marketu budowlanego to misja/quest z szeroko zakrojonym planem. Najgorzej jak patrzysz na rówieśników którzy mają to coś, fajna pracę, kasę, bliską
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak boisz się zmienić życie tutaj gdzie mieszkasz, to może zresetuj wyprowadzając się do innego miasta? Jak nie masz dobrego zawodu to zostaje tylko pokój, tylko czy to taki zły wybór w nowym miejscu? Mieszkając z 3 osobami w jednym mieszkaniu prędzej czy później możesz się z nimi zaznajomić a to już jakiś krok do przodu
  • Odpowiedz
to że teraz jesteś taki jaki jesteś to tylko i wyłącznie twoja wina. Pogódź się z tym i weź się do roboty.


@TajlerDurden: xd no jasne, to w jakim się środowisku wychował, nie ukształtowało jego obecnej osobowości nic a nic.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jestem dzieckiem z wpadki, niechcianym i porzuconym wychowywanym głównie przez dziadków. moja mama ma depresje i wie ze mnie zaniedbywała. Nie miałbym serca jej tego przywoływać i patrzeć jak płacze. Sam wysłałem ja na leczenie. No i co by to niby wygarniecie mialo zmienic? Nie krzywdźcie swoich rodziców. A jeśli naprawdę nie widza swoich błędów i są toksyczni to zerwijcie kontakt, a nie wyżywajcie na nich.
  • Odpowiedz