Aktywne Wpisy

skrytek +1285
Będzie #zalesie bo muszę to z siebie wyrzucić. Na początku marca potrącił mnie samochód na przejściu. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Chłop przeleciał przez rondo jak dzik i uderzył mnie, jak zjeżdżał z ronda, a ja byłem w połowie zebry. Zdążyłem tylko zrobić krok w tył, i chyba to mnie uratowało. I jeszcze to, że była to Corsa, a nie X6.
Facet uderzył mnie w prawe kolano, w lewą łydkę, a prawym
Chłop przeleciał przez rondo jak dzik i uderzył mnie, jak zjeżdżał z ronda, a ja byłem w połowie zebry. Zdążyłem tylko zrobić krok w tył, i chyba to mnie uratowało. I jeszcze to, że była to Corsa, a nie X6.
Facet uderzył mnie w prawe kolano, w lewą łydkę, a prawym
źródło: 1000046959
Pobierz
wezsepigulke +838
Edyta Pazura jeździ samochodem typu "wypas", a takim nie tylko można legalnie jeździć gdzie się chce, w tym po chodnikach i trawnikach, ale nawet zabijać ludzi w trumnach na kółkach. Ryzykuje się co najwyżej dozorem elektronicznym. No czego nie rozumiecie?
#konfitura #samochodoza #prawojazdy #prawo
#konfitura #samochodoza #prawojazdy #prawo
źródło: 69341623d0e46-b3cbecb44c37
Pobierz



Witajcie ,piszę w sprawie parowania szyb w aucie zimą. Dam przykład: stoi mi autko pod chmurką , zamarznięte , więc lecę z odmrażaczem w płynie , wszystko pięknie odmarza . Wsiadam do auta i co ? Zaparowane szyby , masakrycznie zaparowane . Odpalam , daje klimę na 3 a nawet na 4 i muszę czekać 15 minut aż mi odparuje i choć trochę zobaczę . Dopiero w pełni odparowuje jak ruszę autem ( naprawdę , na postoju , może chuchać i dmuchać a wystarczy że ruszę i zaczyna odparowywac ) Kolejny problem to szyba z przodu mi zamarza podczas jazdy , nie ważne czy popsikam zamrazaczem, czy zeskrobuje , czy nawet matę założę . To w momencie jak klima sobie chucha , ja ruszam, coś tam już widzę i pyk -zaczyna zamarzać. No naprawdę. Nie mogę używać płynu do spryskiwaczy zimowego bo jeszcze jest gorzej i tragicznie . Rok w rok zmieniam filtry , klimatyzacja jest czyszczona i dogłębnie sprawdzana , czy nie ma jakichś dziur . Parowanie szyb rozumiem ale nie rozumiem czemu podczas jazdy mi zamarza szyba od zewnątrz . To jest jakaś tragikomedia . Mam zwyklego golfa 4 , 2000 rocznik , 1.6 benzyna . Ma pod maską wymienione chyba już wszystko ( silnikowo ) , dbam o niego, dużo ni jeżdżę bo 10 000 km rocznie a i tak wymieniam co roku filtry, olej itp.
Wiem że koleżanka w pracy u mnie ma ten sam problem ale ona ma pegeout z 2005 roku i tak sobie zawsze razem stoimy po pracy , wieczorem , te 15 minut z włączoną klimatyzacja i zaparowanymi szybami. Najgorzej i tak i tak jest po płynie do odmrażania , w aucie jest gęsto , mleko normalnie. Najlepiej wygląda po zeskrobaniu , bądź założeniu maty na przednią szybę. Ale i tak i tak zaparowany
#auto #zima
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: w Vagach zdarzają się takie cuda, w mojej Skodzie też dzieją się cuda z szybami, a może też płyny chłodnicze są kiepskiej jakości?!
Wydychasz wilgotne powietrze, a szyby są zimna. Muszą parować.
Plus zapewne tego nie rozumiesz, ale temperatura musi być na maska dodatnia jezeli chcesz żeby wilgoć się rozpuściła w powietrzu
Piszę, że rozumiem porwanie szyb, nie trzeba mnie pouczać..
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Jak wyżej filtr kabinowy do wymiany, wrzuć pod siedzenie jakiś pochłaniacz wilgoci + sprawdź czy dywaniki suche.