Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Nihil novi, normictwo pomimo pozornej dynaminy i chaotyczności jedzie po tych samych torach. Napisałbym, że pośród przegrywów jest większy rozrzut stylów życia. Kołchoźnicy, programiści, NEETy. Nie wiem czy to prawda, tak se pomyślałem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: I całe szczęście, że są ludzie, którzy mając możliwość decydują się na założenie rodziny i posiadanie dzieci. I tak zastępowalność pokoleń wygląda już fatalnie. Autor posta będzie podróżował po świecie, uczył się do emerytury, a w tym czasie Europę zasiedli trzeci świat. To dopiero będzie postęp.

Poza tym posiadanie rodziny to wcale nie jest taki krzyż pański. Wielu ludzi, których znam osobiście i którzy mają dzieci przyznaje, że bywało
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiem gdzie mieszkasz ale wyjedź może poza swoją wiochę nikt ci nie powie że jesteś dziecinny jak będziesz singlem koło 30.
Ludzie koło 25-30 wiążą się bo taka jest natura ludzka i wbrew temu co głoszą przegrywy to tacy ludzie najczęściej żyją na wyższym poziomie niż singiel z tagu przegryw jakim najprawdopodobniej jesteś XD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ludzie są zmęczeni praca/studiami, wspomniałem o programowaniu, pewnie jestes programista 15k i o godzinie 15 już jestes najedzony, kawalerka posprzatana itp. Mam ziomka co jest inż budowy i on robi po 16k kroków dziennie i jak wróci o 18 z budowy to jedyne na co ma siłe to leżenie i w cale mu się nie dziwię, bo jak na hybrydzie pracowałem to po dniu w biurze też mi się
  • Odpowiedz
wez, niech se ludzie robia co chca, chyba nie widzialem nigdy wpisu typu


Ale Ci podroznicy sa dziecinni, dlaczego nie zakladaja rodziny i nie kupuja mieszkania tak jak ja tylko podruzuja po swiecie


@ZielonaOdnowa: Zobacz komentarz pod Twoim ( ͡° ͜ʖ ͡°) A ja widziałam nie raz komentarze, że granie w gry, układanie lego czy jakieś inne aktywności są dziecinne, że sens życiu nadają tylko dzieci,
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: cope, takie komentarze zmyslaja sobie atencjusze ktorzy swoje hobby praktykuja nie z pasji a z oczekiwania ze ktos bedzie sie tym zachwycal, z braku tych ochow i achow wymyslaja sobie jakies przesladowanie byle atencja sie zgadzala, troche takie podejscie przebija sie z wpisu Opa w sumie.
Ja nigdy nie widzialem takich konentarzy na wykopie ani nie bylem swiadkiem zeby ktos je wypowiedzial.

Edit, komentarz pod moim to oczywosty trolling
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja uważam, że mam za mało czasu, żeby żyć swoim życiem tak jak bym chciał, a co dopiero jeszcze interesować się życiem innych ludzi…

Innych to ja mam całkowicie gdzieś. To tak jak z obawianiem się co inni sobie pomyślą jak człowiek był młodszy. Teraz, po latach i zmądrzeniu to mam w dupie co sobie ktoś pomyśli, bo w większości przypadków widzę te osobę pierwszy i ostatni raz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim te podróże, uczenie się języków czy spełnianie innych „marzeń” to po prostu zapychacze pustki, którą odczuwasz. Te pseudoideały, które rzekomo Ci przyświecają, to próba moralnego przekonania samego siebie, że Twoje wybory są słuszne i motywuje je coś innego niż egoizm, brak umiejętności budowania wartościowych relacji albo złe wzorce wyniesione z domu (lub wszystko jednocześnie).

Smutna prawda jest taka, że ci ludzie, którzy zdecydowali się na dzieci i zwyczajne rodzinne życie,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może dlatego że nie są odklejeńcami i zdają sobie sprawę, że 90% ludzi niczego wielkiego nie osiągnie bo to zwyczajnie niemożliwe, więc jak do tych 25 nigdzie się nie wybili to wiedzą, że to koniec i czas na spokojne życie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a co ty takiego ponadprzeciętnego w życiu zrobiłeś, że takie wysrywy piszesz? Szczerze to w dupie mam ten twój kosmos a świat mam mały ciasny ale własny i jedyne o co dbam to to by mieć za co żyć bez stresu. Jak dorośniesz to zrozumiesz że można być szczęśliwym bez rozważania sensu życia i udawania, że się ma wyższe cele.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: W podstawówce każdy sobie wyobraża kim to nie będzie w przyszłości, miliarderem z jachtem albo prezydentem, po zawodówce/szkole średniej przychodzi zderzenie się z rzeczywistością - zdecydowana większość kończy w kołchozie albo na szparagach w Niemczech.

Masz 25 lat i babę, nie masz za wiele kasy, mieszkasz kątem u starych to bierzesz kredyt po same kullen i kupujesz mieszkanie.

Ja jestem z tych osób która objechała trochę świata i założyła
  • Odpowiedz