✨️ Obserwuj #mirkoanonim 1. Czy rower szosowy na mechanicznej 105 12speed będzie o wiele drozszy w utrzymaniu, a niżeli jednoślad na grupie Tiagra 2x10, czy Apex 1x11? Przymierzam sie do kupna pierwszej szosy, rocznie zamierzam kręcić max 7tys kilometrów i głównie na asfalcie (czasami ubite szutry). W tym roku na starym trekkingu 3x7 wykręciłem 4,5 tys km i w sumie, poza jednorazową zmianą łańcucha za kilkadziesiąt złotych i wymianą widelca na sztywny (amortyzowany Sunrace padł, ze starości wykruszyły się elastomery) nic nie modyfikowałem. O następny rower chce juz dbac
2. Korzystał ktoś z woskowania na gorąco, tj. gotowania łańcucha w roztworze? Gra warta świeczki? Napęd staje się o wiele bardziej łatwiejszy w utrzymaniu czystości? Czy lepiej tradycyjne rozwiązania smaropodobne?
@mirko_anonim: 1. Jak ci pozwala budżet, to brałbym 105. Przyjemność z obsługi napędu będzie odczuwalnie większa, a koszty nie powinny być duże, szczególnie jeżeli będziesz dbał o napęd i używał wosku. 2. Ja pierwszą aplikacje wosku robię na gorąco, a potem lecę już z woskiem z buteleczki na zimno. Nakładanie za każdym razem wosku na gorąco to przesada. Dużo osób pomija nakładanie na gorąco i od razu stosuje wosk na
@mirko_anonim: 1. Praktycznie różnica kilku dyszek, nic więcej. 105 2x11 będzie bardziej uniwersalnym napędem. 2. Dopóki nie walczysz o każdy stracony wat w celu optymalizacji ich ilości vs prędkość to nie ma sensu. Zwykłe woskowanie będzie ok.
@mirko_anonim: 1. Koszty 'utrzymania", chłopie to jest rower a nie samochód xD Szybciej wymienisz rower niż wymienisz np. klamkomanetki. W sezonie co najwyżej kaseta/łańcuch. Bierz 105 jak człowiek bo później będziesz żałował. 2. Nie warto. Zwykły wosk na zimno starczy.
1. Czy rower szosowy na mechanicznej .... będzie o wiele drozszy w utrzymaniu
@mirko_anonim: nie będzie: - do wymiany będzie łańcuch - podobna cena w obu przypadkach - linki - zależy co włożysz, ale załóżmy, że podobna cena - regularna konserwacja, smary i inne - dokładnie
1. Czy rower szosowy na mechanicznej 105 12speed będzie o wiele drozszy w utrzymaniu, a niżeli jednoślad na grupie Tiagra 2x10, czy Apex 1x11?
Przymierzam sie do kupna pierwszej szosy, rocznie zamierzam kręcić max 7tys kilometrów i głównie na asfalcie (czasami ubite szutry). W tym roku na starym trekkingu 3x7 wykręciłem 4,5 tys km i w sumie, poza jednorazową zmianą łańcucha za kilkadziesiąt złotych i wymianą widelca na sztywny (amortyzowany Sunrace padł, ze starości wykruszyły się elastomery) nic nie modyfikowałem. O następny rower chce juz dbac
2. Korzystał ktoś z woskowania na gorąco, tj. gotowania łańcucha w roztworze? Gra warta świeczki? Napęd staje się o wiele bardziej łatwiejszy w utrzymaniu czystości? Czy lepiej tradycyjne rozwiązania smaropodobne?
#rower #szosa
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
1. Jak ci pozwala budżet, to brałbym 105. Przyjemność z obsługi napędu będzie odczuwalnie większa, a koszty nie powinny być duże, szczególnie jeżeli będziesz dbał o napęd i używał wosku.
2. Ja pierwszą aplikacje wosku robię na gorąco, a potem lecę już z woskiem z buteleczki na zimno. Nakładanie za każdym razem wosku na gorąco to przesada. Dużo osób pomija nakładanie na gorąco i od razu stosuje wosk na
1. Praktycznie różnica kilku dyszek, nic więcej. 105 2x11 będzie bardziej uniwersalnym napędem.
2. Dopóki nie walczysz o każdy stracony wat w celu optymalizacji ich ilości vs prędkość to nie ma sensu. Zwykłe woskowanie będzie ok.
1. Koszty 'utrzymania", chłopie to jest rower a nie samochód xD Szybciej wymienisz rower niż wymienisz np. klamkomanetki. W sezonie co najwyżej kaseta/łańcuch. Bierz 105 jak człowiek bo później będziesz żałował.
2. Nie warto. Zwykły wosk na zimno starczy.
@mirko_anonim: nie będzie:
- do wymiany będzie łańcuch - podobna cena w obu przypadkach
- linki - zależy co włożysz, ale załóżmy, że podobna cena
- regularna konserwacja, smary i inne - dokładnie