Wpis z mikrobloga

Eh śmiałem się kiedyś że na linuxie nawet podpięcie drukarki to wyzwanie, a na windows działa od strzała, a dzisiaj sam chciałem podpiąć drukarkę sieciową HP do win10 i win11 :/

Na Ubuntu ją odnajduje, podłącza i działa, wszystko z automatu, na macos tak samo, nawet na androidzie i ios nie ma żadnego problemu, a na win10 jak już znajdzie, czekasz aż załaduje się jakiś pasek, nie wiem czy to sterowniki pobiera czy co, ale nie ważne bo po tym i tak nie drukuje, bo "Attention required" na win11 nawet jej nie chciało znaleźć, gdy już znalazło to wyskoczył błąd że nie może pobrać sterowników.
Nawet mi się nie chce z tym bawić, szybciej jest wysłać sobie pdfa na maila i wydrukować przez ios :/

Dzisiaj windows to chyba najbardziej gówniany system do pracy, tylko do gier się nadaje, pod warunkiem że akurat coś się nie wywali :D

#windows #windows10 #linux #macos #apple #komputery #zalesie
  • 8
  • Odpowiedz
Na Ubuntu ją odnajduje, podłącza i działa,


@voot: I tak od lat jest o ile to drukarka DY, bo robią open source wszystko
  • Odpowiedz
@voot: A ja mam odwrotnie, posiadam od kilku lat Ricoh SP 112, najnowsze linuxy nawet ją wykrywają z automatu ale jeszcze nigdy nie udało mi się na niej wydrukować. Wysyłasz zadanie i wisi. Na windach działa...
  • Odpowiedz
@voot: mam podobnie ze skanerem w drukarce. Jak zainstaluję nowe sterowniki to mogę zaskandować JEDNĄ stronę na Windows, później się zacina. Muszę na nowo zainstalować sterownik. Też HP sieciowy.
Na Linuksie to jakoś działa, raz lepiej, raz gorzej - ale generalnie mogę z nią współpracować.
  • Odpowiedz
@voot: @jagodowy_krol różnica polega na tym, że na windowsie drukarka jest wspierana przez producenta. jeśli macie taki problem, to korzystacie z gwarancji producenta lub rękojmi sprzedawcy, a nie bawicie się w darmowych serwisantów. no chyba że to jakiś starszy model, wtedy większy problem, ale wtedy problem nie dotyczy tylko was, a całej rzeszy użytkowników, którzy z korzystają niemalże tylko z windowsa lub maca, więc jest mniejsza szansa na powstanie takiej wtopy
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@ly000: ale Ty wiesz z czego się zawsze wszyscy śmiali z linuxa? Że aby podłączyć drukarkę, to trzeba coś tam instalować i bawić się, a na windowsie podłączasz i działa, a tymczasem wygląda to zupełnie odwrotnie, na linuxie, macos, android i ios działa od strzała, a na windowsie trzeba pobierać, instalować, naprawiać błędy nieznane w innych systemach :D
Chodzi mi o zryty system operacyjny, który chyba nie ogarnia standardów, strasznie długo
  • Odpowiedz
@voot: no właśnie nie wiem o co chodzi, bo mi na windowsie zawsze drukarki sieciowe działały od strzała, zwykle były po prostu widocznie na tej liście z wyborem drukarki jeśli znajdowały się w sieci, nie musiałem niczego instalować. na linuksie natomiast zdarzało mi się modyfikować pliki konfiguracyjne dla jakiegoś CUPS czy czegoś tam żeby wykrywał drukarkę.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@ly000: no to teraz jest odwrotnie :)
Ładnie się to pozmieniało na tym świecie, nic dziwnego że takie jaja się odwalają jakieś pandemie, wojny itd jak linux się z windowsem zamieniły na miejsca :D
  • Odpowiedz
no to teraz jest odwrotnie


@voot: tak było i wcześniej, miałem identyczną sytuację z dekadę temu. A poza tym są też czasem takie stare sprzęty, które ciężko zmusić do działania na W10/W11 (są stery do xp), a jakiś linux bez problemu obsłuży i nie musisz trzymać antycznego systemu
  • Odpowiedz