Wpis z mikrobloga

- łatwa zastępowalność (dużo chętnych, imigranci, studenci)


@mirko_anonim: czy ja wiem? Do odpowiedzialnych rzeczy nie dasz studenta czy imigranta bez doświadczenia. A nawet jak dasz to z doświadczenia wiem jak to się skończy. No chyba że siedzisz na kasie, albo zbierasz wiśnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Pracować już mi się dawno przestało chcieć ale do kodowania nadal mam chęci. Gdybym miał własny projekt który przynosiłby jakiś hajs i w którym mógłbym być one-man band to rzuciłbym to wszystko w cholerę.
  • Odpowiedz
@Strigiformesman: To ja z kolei ze swojego doświadczenia potwierdzam, że zastępowalność jest coraz łatwiejsza.

Przykład 1 (nie-IT): Kiedy pracowałem w sądzie, to sędziowie nie robili już prawie nic poza podpisywaniem się pod projektami wyroków, postanowień, zarządzeń, uzasadnień, pism przygotowanymi przez asystentów świeżo po studiach (i te studia to też tylko dlatego, że taki jest wymóg ustawowy), bez kwalifikacji zawodowych (po studiach prawniczych nie ma się żadnych samodzielnych uprawnień) i co
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Patrząc na młodych i ich zaangażowanie to ważniejszy jest Tik-Tok, Instagram, wtopy mają niemiłosierne, ale dalej pracują dostając x szansę, bo nie ma ludzi XD...... obserwacje w mojej firmie
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: branża medialna, mają kilka obowiązków co wymaga dokładności i trochę ruszenia szarymi komórkami, kiedyś za takie fakapy ludzie lecieli z korpo, teraz dostają szansę, nawet nie ma "dywaników"... ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Walka to jest o średnie stanowiska. W sumie taki rozkład normalny to jest.

Na wyższe stanowiska jest bardzo mała konkurencja.

Żeby mnie zastąpić potrzebujesz kogoś…
- kto ma wyższe wykształcenie w
  • Odpowiedz