Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Borderki to ciężki temat. Nie jestem jedną z nich (całe szczęście), ale moja byla przyjaciółka miała to stwierdzone. Jestem bardzo cierpliwym człowiekiem, ale przy jej masie prób upodlenia mnie i zniszczenia mojej samooceny odpadłam. Żadna przyjaźń nie jest warta czegoś takiego. Pamietam jak wkręciła sie w gościa z tindera, po 2 lub 3 spotkaniu z nim była pewna, ze to milosc jej zycia i sobie wytatuowała jego imie na
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: napisze jedno - pogratuluj sam sobie, uratowałeś sobie życie. Żadne chwilowe endorfiny nie są warte życia z borderline, to cykliczne wbieganie na pełnej bulwie w ściane
  • Odpowiedz
wspólne rozmowy do rana


@mirko_anonim: zawsze mnie ten koncept zastanawiał, może ja jestem dziwny ale mi się osobiście nie chce gadać z laską aż tyle xd

no fajnie sobie pogadać w atmosferze PRZED, a też po wymienić kilka słów - ale o czym niby gadać z babą do rana
  • Odpowiedz
zawsze mnie ten koncept zastanawiał, może ja jestem dziwny ale mi się osobiście nie chce gadać z laską aż tyle xd


@Dietetyq: nie dziwny tylko nie spotkałeś laski z którą miałbyś o czym gadać. I tak, można z dziewczynami gadać o kwazarach, nikt tego nie sprawdza xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim mam bordera, ale ci współczuję. jedyne co moge powiedzieć,
to że nie każdy border jest taki sam. tym bardziej jeśli twoja borderka chodziła ma terapię i miała takie akcje to chyba rzeczywiście bym postawila krzyżyk na tej relacji.
co do reszty, że swojej perspektywy powiem tylko, że ja np nie mam tak z tymi granicami, wiadomo czasem brakuje atencji i różne myśli przychodzą do głowy np z powodu poczucia odrzucenia,
  • Odpowiedz
zawsze mnie ten koncept zastanawiał, może ja jestem dziwny ale mi się osobiście nie chce gadać z laską aż tyle


@Dietetyq: wracalem 2 razy do domu 2h i laska ktora nie widzialem 10lat gadala do mnie bite 2 godziny bez 30sekund ciszy xD ja nie zadawalem zbytnio pytan
  • Odpowiedz
@SereneCipher czasem się zastanawiam, czy opisywany przez Ciebie i OPa przypadek to są jakieś wyjątki, czy to raczej ja jestem tą wyjątkową, bo uważam że przy samozaparciu i pracy nad sobą da się nad wszystkim zapanować :D
  • Odpowiedz
@FPmaster no jasne, każdemu czasem puszczają hamulce, a border odczuwa te wszystkie emocje 10/10 i dlatego jest tak trudno. ale na terapii tez się pracuje nad tym jak reagować itp. moim zdaniem, to kwestia chęci. border to nie choroba. to zaburzenie osobowości. a nad osobowością da się pracować
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: o jakbym czytał o sobie, tylko że ja w takim bagnie tkwiłem rok. Psycha rozwalona, nie mogłem przed długi czas zaufać komukolwiek aż pojawiła się moja obecna partnerka która na całe szczęście nie ma żadnych zaburzeń, powodzenia Miras!
  • Odpowiedz
@hermetyczniee: Tak, własnie o to mi chodzi, ze fakt da się nauczyc jak postępować w danych momentach/sytuacjach, ale nadal jak pojawi się jakiś czynnik zapalny to odpalają się wszystkie możliwe schematy. Mimo terapii, to jest trudne zaburzenie w relacjach, bo nawet jak ktoś się leczy to zawsze będize musiał się pilnować
  • Odpowiedz
nie dziwny tylko nie spotkałeś laski z którą miałbyś o czym gadać. I tak, można z dziewczynami gadać o kwazarach, nikt tego nie sprawdza xd


@komakow: a sam spotkałeś takową, czy tylko teoretyzujesz? bo ja osobiście np. poruszałem tematy filozoficzne / polityczne / astrofizyczne i albo je to nudziło realnie, albo interesowało je wyrażenie własnego punktu widzenia bez rozkmin nie wiadomo jak wielkich z każdej możliwej strony
  • Odpowiedz
wracalem 2 razy do domu 2h i laska ktora nie widzialem 10lat gadala do mnie bite 2 godziny bez 30sekund ciszy xD ja nie zadawalem zbytnio pytan


@razdwatrzy55: no to akurat standard, czyli ona paplała bo chciała z siebie wyrzucić emocje i uczucia a nie że rozmowa która faktycznie coś wnosi, zmienia światopogląd itd.
  • Odpowiedz
a sam spotkałeś takową, czy tylko teoretyzujesz?


@Dietetyq: spotkałem, nawet się z nią ozenilem ( ͡° ͜ʖ ͡°) tylko doprecyzuje, ja z nią nie rozmawiam o technicznych i czysto fizycznych kwestiach bo ona się na tym nie zna, ale bardzo dużo rozmawiam o samym koncepcie wszechświata, idei wieloswiatow i tak dalej. Nie wiem czy o to ci chodziło, bo jak chodziło Ci o same fizyczne zagadnienia
  • Odpowiedz
@mirko_anonim latwo sie zakochac jak graja na poczatku lustro, lubia to co ty, idealizuja cie. Tak naprawde zakochujemy sie sami w sobie. Tacy ludzie pokazuja nam jak bardzo narcystyczni jestesmy, ze tak mocno potrafimy zakochac sie w swoim odbiciu.

Fajne dziewczyny do zabawy, na weekend raz na jakis czas, na jakis wyjazd, naprawde lepiej sie z żadnymi nie bawiłem. Do budowania stalego zwiazku sie nie nadaja.

Maja niedojrzale i narcystyczne mechanizmy
  • Odpowiedz