Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: odpowiedź masz w swoim wpisie. Skoro nie potrafisz się samemu zwolnić to nie ma się co dziwić, że się nie rozwijasz i że dawno tego nie zrobiłeś.
Idź powiedz, że się zwalniasz zamiast pierdzielić jakieś bzdury.
  • Odpowiedz
@OlekAleksander: nie jest dobra rada dla kogoś kto siedzi w firmie i nie ma potrafi się ogarnąć. Znałem takich i wiem jak to jest. Jeżeli dla ciebie najważniejsza jest odprawa to masz problem. Ja miałem w dupie jakieś odprawy, ostatnie ileś lat to szukanie roboty na zasadzie nie podoba mi się, idę do innej pytam czy mnie przyjmą i od razu zwalniam się z drugiej. To siedzenie na dupie bo
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chcesz pogadać? Też mam wypalenie, to będzie raźniej może, napisz na priv to będziemy kombinować co dalej
Drugie pytanie, nie chcieli sami Cie wyrzucić już przy takiej wydajności? Przecież niemożliwe ze siedzisz te bite 8h i klikasz, tylko muszą pojawiać się dziury w czasie pracy. Czym się zajmujesz?

nie jest dobra rada dla kogoś kto siedzi w firmie i nie ma potrafi się ogarnąć. Znałem takich i wiem jak
  • Odpowiedz
@interpenetrate: mam to na myśli, że wiele osób siedzi bo siedzi i boi się ruszyć nawet jak widzą, że nic się nie uczą, a później jest gorzej. Znam osoby co pracują po ponad 10 lat i zarabiają 3,5k zł i nie są w stanie nic zrobić dopóki ich pracodawca nie zwolni.
Jeżeli ktoś chce lecieć do pracodawcy bo liczy na to, że go zwolni i dostanie kasę to się przeliczy.
  • Odpowiedz
@Qullion: ja się z Tobą w 100% zgadzam. Tylko ja Co mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że ten czas leci albo dlatego bo miałem problemy zdrowotne absorbujące mnie na 2 etat przez 2 lata , a teraz gdy od roku czuję że chce tą pracę zmienić to czas dlatego przelatuje bo nie mam punktu zaczepienia, utknąłem w niej. Nie chce przechodzić do innej że strachu że będę miał gorzej, a
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Jak nie wiedziałem co chcę robić to brałem jakąkolwiek robotę byle zarobić aż w końcu trafiłem na budowę i tak zostałem. W jednej pracy pracowałem i jednocześnie robiłem kurs na coś całkiem innego. Teraz pracuję i nie wiem czy nie zrobię kolejnego kursu, może się przyda, a nie jest związany z tą pracą.
Musisz policzyć za ile przeżyjesz i szukasz, czasami jednak trzeba zainwestować i iść za mniej. Jak
  • Odpowiedz
@Qullion: Ja w starej firmie doszedłem już do granicy i zwolniłem się pomimo braku nowej. Uznałem, że zdrowie psychiczne jest ważniejsze od pieniędzy i z czasem stwierdzam, że była to zajebista decyzja. Na szczęście byłem w na tyle komfortowej sytuacji, że miałem oszczędności, które pozwoliły mi bez żadnej presji utrzymać się kilka miesięcy bez pracy.
  • Odpowiedz
@typeczek: czasami tak trzeba, kiedyś sam się zwolniłem bo nie dosyć, że mało płacili to zapierdziel cały czas. Niesamowita ulga.
Najważniejsza rzecz to mieć te oszczędności, a dzisiaj trzeba mieć ich znacznie więcej niż kiedyś.
  • Odpowiedz