Aktywne Wpisy

MonazoPL +119
Ruszamy z kolejnym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartości 100 zł!
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Przy okazji: jeśli potrzebujesz konta bankowego lub kiedykolwiek będziesz potrzebować, to pamiętaj, by zacząć od MONAZO.pl, gdzie znajdziesz aktualne Promocje bankowe – czyli
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Przy okazji: jeśli potrzebujesz konta bankowego lub kiedykolwiek będziesz potrzebować, to pamiętaj, by zacząć od MONAZO.pl, gdzie znajdziesz aktualne Promocje bankowe – czyli
źródło: promocje bankowe monazo
Pobierz
Nocowanko typu skromnego dzisiaj było ( ͡º ͜ʖ͡º)
źródło: Screenshot_20260107_160716_Gallery
Pobierz




Wykopki sprawa wygląda tak, że studiuje sobie zaocznie, a w tygodniu jak mam czas, to dorabiam sobie u szefa gdzie pracuje mój ojciec. Robię tam praktycznie wszystko, czasami jadę coś przywieźć, zawieźć, czasami wymieniam olej/klocki w samochodach, czasami koszę trawę na podwórku, coś maluję farbą, wykonuje takie prace, na które inni nie mają czasu. Jest to firma, gdzie jest dużo maszyn budowlanych (koparki, walce, spycharki itd). Pracuje już tam w sumie od 17 roku życia (a mam 23), na początku jak chodziłem do liceum to w wakacje sobie dorabiałem, teraz jak studiuje i mam czas, to pracuje często. Nie mam tam umowy, pracuje tak na czarno, w grudniu i styczniu to przepracowałem może 100godzin, bo pogoda była słaba, ale zawsze coś dla siebie zarobiłem. Przechodzę do sedna.. Zarabiam tam 20 zł/h, co myślicie o tej stawce? Każdy mi mówi, żebym szedł po podwyżkę. Szczerze mówiąc, to mam niską samoocenę i boje się iść powiedzieć, żeby mi podnieśli zarobki. Nigdy w życiu też nie byłem w takiej sytuacji i nawet nie wiem co mam mówić, dodatkowo ze stresu zaczynam się jąkać.. Macie dla mnie jakieś rady? Dodam tylko, że mieszkam na wsi i tutaj nie ma za bardzo innej pracy w okolicy, tutaj co teraz pracuje dojeżdżam 5 minut, a do wojewódzkiego miasta mam 40min samochodem, to bez sensu dojeżdżać i wydawać na paliwo. Jak ugryźć ten temat? #rozowepaski #pracbaza #niebieskiepaski #studbaza #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: Myślę, że co najmniej czujesz, iż należy to ważyć: koszty i zyski, a tak naprawdę tzw. koszt alternatywny (dojazd do innego miasta i spalanie benzyny). To dobrze. Teraz zadaj sobie pytanie: czy potrzebujesz tej podwyżki, czy bardziej "chcesz, bo tak". Jeśli uznasz, że ci się jednak przyda, proponuję iść na szczerą rozmowę i wyłożenie swoich argumentów. Wbrew pozorom to może zadziałać (siła argumentu). Zwykle nie
@sammler: ale co to ma wspolnego ze stawka w aktualnej pracy? To wplywa na jego efekty, wydajnosc, przydatnosc?
To sa rzeczy, ktorych w tych negocjacjach za wszelka cene nie powien ujawiniac, bo to bylby strzal w kolano
@Sylwiusz89: ale jakie ma problemy mu robic? Ja rozumiem, ze leki to normlana rzecz - dlatego wlasnie rozmawiamy o czyms co zakrawa na syndrom sztokholmski.
chlopak robi robote i moze zapytac o podwyzke - najwyzej jej nie dostanie i
@programista15cm: Napisałem, żeby przemyślał to sam (a nie wszystko zdradzał w rozmowie z szefem)... bo każda zmiana powinna być IMO poprzedzona rachunkiem, czy w ogóle "jest warta świeczki". Chłopak napisał przecież, że alternatywy nie są bezkosztowe, a wychodzę z założenia, że po podwyżkę nie chodzi się codziennie. Lepiej ją dobrze umotywować i iść wtedy,
@Sylwiusz89: probowalas kiedys? bo ja w odroznieniu do ciebie zatrudniam kilka osob.
bez odbioru
@Sylwiusz89: no taki na minimalna +50%