Aktywne Wpisy

Lolenson1888 +70
GKS Tychy oficjalnie spadł dziś do II ligi.
To też jest ewenement, zbudowano w Tychach taki duży, ładny stadion (pojemność 15 300) i nie dość, że tyle lat ten klub tkwił w pierwszoligowej przeciętności i nigdy do Ekstraklasy nie awansował, to jeszcze finalnie z tej pierwszej ligi zleciał...
#mecz #pierwszaligastylzycia #tychy
To też jest ewenement, zbudowano w Tychach taki duży, ładny stadion (pojemność 15 300) i nie dość, że tyle lat ten klub tkwił w pierwszoligowej przeciętności i nigdy do Ekstraklasy nie awansował, to jeszcze finalnie z tej pierwszej ligi zleciał...
#mecz #pierwszaligastylzycia #tychy
źródło: 1200
Pobierz
lubie-sernik +12
Mirki, wróciłem dziś z #cypr i pierwszy raz od dawna tak bardzo cieszyłem się, że jestem już w domu — a byłem tam tylko tydzień.
Może po prostu to nie był mój klimat, może potrzebowałem czegoś innego, ale ten wyjazd dał mi trochę do myślenia przed tym, co zaraz przede mną.
Za niecały miesiąc lecę do #azja i serio nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie tam na miejscu. Mam
Może po prostu to nie był mój klimat, może potrzebowałem czegoś innego, ale ten wyjazd dał mi trochę do myślenia przed tym, co zaraz przede mną.
Za niecały miesiąc lecę do #azja i serio nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie tam na miejscu. Mam
źródło: 1000055027
Pobierz




Od lekko ponad dwóch lat coś się ze mną niedobrego dzieje, nic mi nie sprawia przyjemności, totalnie zmuszam się do hobby na które kiedyś poświęcałem praktycznie pełny wolny czas, bywa że po skończonej pracy kładę się i leże tak do wieczora scrollując głupoty w internecie nienawidząc się coraz bardziej. Byłem też kiedyś duszą towarzystwa, która brała udział dosłownie w każdym spotkaniu z moją grupką znajomyc (jestem introwertyczny więc dość zamknięty krąg) a od dłuższego czasu unikam spotkań/imprez aż znajomi się zaniepokoili
Zapisałem się pierwszy raz w życiu do psychiatry za radą owych znajomych, znalazłem jakiegoś na znanylekarz z praktycznie samymi ocenami 5* (dosłownie 2 negatywy na 150 ocen), poszedłem
Wizyta trwała może 10 minut, lekarz stwierdził że to nie są żadne objawy depresji, przemęczenia, stresu, niczego, po prostu musze sobie znaleźć coś co mnie zadowoli bo widocznie wszystkie dotychczasowe rzeczy mnie znudziły. Polecił skupić się mocniej na wykonywanej pracy, która jest umysłowa i dość stresująca. Podniesionym głosem też stwierdził że nici z ZLA bo sie do tego nie kwalifikuje (nawet tego tematu nie poruszyłem ani nie wspomniałem). Zalecił ponowną wizytę za miesiąc. Nie przepisał żadnych leków
Czy to jest normalny przebieg wizyty u takiego specjalisty, czy źle trafiłem? Nic nie pomógł, wział kase a ja dalej jestem rozbity i nie wiem co ze sobą zrobić
#depresja #psychiatria
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim