Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
@malebro W nawiązaniu do tematu o otyłych ludziach. Jestem dostawcą jedzenia z kilku knajp w mieście powiatowym. Na przykładzie jednej firmy gdzie jest kołchoz (produkcja i magazyn, wiem bo znajomi tam pracują, najniższa krajowa ogólnie) oraz biurowiec (też znajomi). Podobna liczba pracowników, pewnie mniej więcej 50/50 kobiety i mężczyźni i tu i tu. Częściej zamawia część kołchozowa, często mcdonalds, pizze, kebab itp. Za to część biurowa zamawia dużo mniej i dostawy tam ważą tyle co nic, więc są to jakieś sałatki.
Tak samo osiedla socjalne mają mnóstwo dostaw, głównie pizza, chinol, kebab.
Kiedyś czytałem też artykuł z uk jakie grupy społeczne bardziej marnują jedzenie. To właśnie te najniższe grupy społeczne mają najwyższy współczynnik wyrzucania żywności. Prości ludzie nie działają logicznie, nie przemyślą swoich zakupów. Bogaci mają dużo większy szacunek do pieniądza.
#dieta



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Sporo rozbija się o hajs. Jednak jakimś kebabem czy pizza łatwiej się najeść niż kanapką czy sałatką która kosztuje podobnie. Dodatkowo kołchoźniki przy cięższej robocie potrzebują więcej kcal niż robotnicy biurowi. Dodatkowo warto podkreślić że często kołchoźnicy są grubsi niż biurowcy ale mają więcej mięśni więc defacto obie grupy sa zwykle zaniedbane tylko pod innymi względami xd
  • Odpowiedz
@Yurakamisa: Klasyczne myślenie biednego, "bardziej się zapcham kebabem tu i teraz, stary 2000 kcal za 19,99, a nie jakaś sałatka". Ale już nie liczy, że później wyda na lekarza, leki na nadciśnienie, siłownie, plan treningowy i dietetyka, żeby to zrzucić. Marshmallow test oblany. Jak palacz, który zapalił szluga i odechciało mu się palić, ale przecież nie wywali w połowie bo zapłacił za tego papierosa.
  • Odpowiedz
@Mirkosoft: Kebab to bardziej koło 1k kcal. Jak na obiad to w sumie spoko porcja bo większość przy robocie fizycznej i tak je powyżej 2k kcal
Dodatkowo kebab nie jest jakimś złym daniem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim u osób z biedniejszych warstw społecznych (a w szczególności tych którzy wychowali się w biedzie) jedzenie często jest symbolem statusu (mam pracę, kupuję pizzę, jestem "kimś") oraz daje psychiczny komfort (jem więcej niż potrzebuję bo jako dziecko zdarzało mi się być głodnym). Plus często nastawienie - mam pieniądze to wydaję, nie będę miał to będę się martwił.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Źle to kojarzysz, grupy społeczne te najbiedniejsze są gdzie są bo to może wynikać z kilku ich predyspozycji albo warunków w jakich żyją, a jedzenie to tylko objaw. Ludzie mogą być biedniejsi dlatego że nie potrafią się skupić i wytrwać w czymś dlatego np. będą jedli dużo więcej, a ci bogatsi po prostu potrafią się skupić i przetrzymać to uczucie głodu bo np. ich jedynym zmartwieniem będzie ten
  • Odpowiedz