Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Wyjechać możesz, roboty pewnie nie dostaniesz. Ba, nawet byś nie chciał, bo co to za frajda przesiadywać całe dni w biurze? Znajdź robotę zdalną i wtedy jedź, trzeba jednak będzie na b2b
  • Odpowiedz
Czy myślicie, że mam jakiekolwiek szanse żeby znaleźć tam jakąś pracę w zawodzie


@mirko_anonim: Do czego to doszlo ze komus marzy sie praca w Japonii, przeciez Japonia to synonim pracoholizmu. Nie latwiej zatrudnic sie u jakiegos Janusza w PL i powiedziec mu ze codziennie zostaniesz po godzinach a w soboty bedziesz robil za darmo? Wyjdzie na to samo.
  • Odpowiedz
@dzbanzyciowy: Tak tak, przegonimy Japonie, bo mamy przecież jak oni takich gigantów typu Toshiba, Toyota, Sony czy Hitachi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Aaaa nie, jesteśmy tylko montownią we wschodniej Europie z której pomału firmy uciekają, bo praca staje się co raz droższa.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim No to najpierw b2b a potem szukasz na miejscu. Japonia nie ma dużego bezrobocia. Znalazłbyś coś. Ale sądząc po tym jak piszesz to raczej nie masz jajec na takie przygody kolego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: do 30ki w japonii jest working holiday czyli rok wizy pracowniczej w japonii, jeżeli masz doświadczenie w dużym korpo to możesz się załapac do korpo w japonii gdzie gadają po angielsku. Problem taki że najpierw wiza potem praca jak nie hesteś top 10% programistów to może być ciężko
  • Odpowiedz