Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: small talk w takich miejscach jak piszesz z reguły uskuteczniają panie emerytki. Jestem już w tym wieku że nie traktują mnie jak małolata, więc czasem muszę się na siłę pouśmiechać i pokiwać głową na ich gadki. Szczerze nie brakuję mi tego jak nie zagadują akurat.
  • Odpowiedz
Wiesz ze gadanie to czynnosc zuzywajaca energie i po prostu fizycznie meczaca?


@Pasterz30: ja jestem giga introwertykiem a serio lubię jak ktoś odezwie japę do mnie. Nie ważne czy młody czy jakaś stara babka. To chyba kwestia dużej samotności po prostu. Jak ktoś ma na co dzień z kim rozmawiać to go męczy dodatkowe gadanie z randomami.
  • Odpowiedz
@De_Fault jesli to bedzie szczupla mloda dziewczyna to spoko. Ze starymi ludzmi to mi sie nie chce w ogole rozmawiac, byloby to jakies moje poswiecenie i koszt ktorego nie chce ponosic jezeli nie musze.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: trochę zbyt śmiałe połączenie między small talkiem a depresją, ale mnie też razi ten mechanizm w społeczeństwie. Oczywiście, nie ma sensu rozmawiać jak się nie ma ochoty, ale czasem człowiekowi lepiej jak przeprowadzi jakąś gadkę szmatkę. To kwestia pokoleniowa - nadal można tak rozmawiać ze starszymi ludźmi, wśród młodych to nie funkcjonuje zupełnie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Ja tam nie jestem mistrzem "small talk", ale zdarza mi się czasem z jakimś randomem zamienić dwa zdania. Jedni chcą gadać, inni nie, normalna sprawa. A może po prostu z tobą nikt nie chce gadać?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: już ściągam słuchawki z ulubiona muzyka/audiobookiem/podcastem żeby rozmawiać z kimś z kim prawdopodobnie łączy mnie tylko tyle ze mieszkamy niedaleko od siebie xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bo reszta świata cały czas gada na przystankach autobusowych! Mieszkam w UK gdzie przecież retorycznie small talk jest uprawiany ale na przystankach czy stacjach kolejowych nikt nikogo nie męczy swoją gadka! Small talk jest uprawiany przy spotkaniach kiedy przez pierwsze 10-15 p--------z o głupotach w tym pogodzie aby później przejść do konkretów
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: nie do końca, mam dobre wibracje, korzystamy z siebie wzajemnie, naprawde warto otworzyć się na ludzi, każdy ma czasem coś ciekawego/wartościowego do przekazania, bierzesz to, dajesz mu cos swojego, i przekazujecie to dalej. Doceńcie moc smalltalka, nawet glupie zagadanie w windzie może zrobić wszystkim dzień :)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak spotkasz obcokrajowca to możesz się zdziwić ze taki otwarty i uśmiechnięty ale po pewnym czasie obcowania z nimi zrozumiesz jakie to wszystko fałszywe, że już lepszy jest smutny Polak
  • Odpowiedz