Dosadne uświadomienie sobie faktu, że nikt mnie w życiu nie pokocha, jest głównym powodem mojej depresji. I to, że jestem taki poharatany - ile nieudanych relacji, prób, bycia traktowanym pobłażliwie albo friendzonowanym i tak dalej, to już zabrnęło tak głęboko, że chyba nigdy się z tego nie wyliżę.
#depresja #przegryw #samotnosc
#depresja #przegryw #samotnosc
















#wroclaw