Aktywne Wpisy

Clefairy +32
Tak widzę ludzi co mają ból d--y o brak gier na przestarzałych płytach - sfrustrowani 35-40 latkowie, którzy aby poczuć, że coś posiadają muszą to sobie wcisnąć na zapomnianą zakurzoną półkę.
Sam swego czasu kolekcjonowałem gry, ale po dłuższym czasie doszedłem do wniosku, że jest to bezsensowne. Do tych gier i tak się NIE WRACA, co najwyżej kupuje się za 30 zł na promocji odświeżoną wersję jakiejś produkcji i ogrywa na luzie na
Sam swego czasu kolekcjonowałem gry, ale po dłuższym czasie doszedłem do wniosku, że jest to bezsensowne. Do tych gier i tak się NIE WRACA, co najwyżej kupuje się za 30 zł na promocji odświeżoną wersję jakiejś produkcji i ogrywa na luzie na
źródło: 5851
Pobierz
elena-mary +368





Czy ktoś z was zmieniał szkołę nauki jazdy po dłuższym czasie? Co z egzaminem teoretycznym?
Sprawa jest taka: uczyłem się jeździć w jednej szkole. Zdałem teorię, ale potem wyjechałem za granicę i olałem prawko.
Po prawie dwóch latach zmartwychwstaje i chciałbym zdać praktykę. Czytałem, że teorii nie trzeba ponownie zdawać, nawet jak minęły 2 lata. Oby już mieć to za sobą.
Chce zmienić szkole na lepszą i innego instruktora.
Muszę pewnie zabrać jakieś papiery z tej starej szkoły? Czy mogę od razu iść do tej nowej szkoły?
Pewnie to, że teorię mam zdaną nie oznacza, że będę płacić mniej za cały kurs?
#prawojazdy
#prawko
#kursnaprawojazdy
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
@mirko_anonim: tę teorię zdałeś w WORD czy tylko wewnętrznie w szkole? Jak WORD to od tamtej szkoły już nic nie potrzebujesz. Idziesz się zapisać na praktykę (albo zapisujesz się online) i ewentualnie bierzesz jazdy doszkalające w dowolnej szkole.
@Wredna_pomarancza: zależy chyba od szkoły. Są takie,
Tak, zdałem teorię w WORD Za pierwszym razem, kiedy wyrobiłem 10h jazd.
Nie wyjeździłem tych 30 godzin, które były niezbędne, a jakieś 23, ale to już przepadło.
Więc nie jestem dopuszczony do praktycznego egzaminu, bo nie wyrobiłem godzin
U mnie jest to standardowa praktyka, że podczas jazd (kiedy się nie wyjeździ 30h) zdaje się teorię w WORD :)
Chodzi o to, żeby mieć czas na ewentualną poprawę, bo WORD jest daleko od mojej miejscowości .
Nie chce się odzywać do bylego instruktora, bo to już bez sensu. On na każdym kroku daje kąśliwe uwagi i to nie tylko na temat jazdy.. trudno, przepadło mi