Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jednak Stano dobrze mówił, że kibice piłki nożnej to nie są najostrzejsze kredki w piórniku. Odstawilibyście zwierzęce emocje i prywatną niechęć do Pana Michniewicza, to może byście zrozumieli kilka faktów.

1. Paczul nie jest kimś z kim można porozmawiać o piłce nożnej na poważne. Jak każdy "ekspert" w Polsce im mniej się zna na temacie o którym mówi, tym lepiej. Nadaje się do skakania w stroju borata xDD. Michniewicz ma wiedzę teoretyczną i praktyczną. Nie rozumiem co wykopków zabolało w stwierdzeniu faktu, że dziennikarze sportowi są od pajacerki i kontrowersji, a eksperci od analizowania, i nie powinni sobie wchodzić w kompetencje.

2. Paczul zapytany o konkrety nie umie ich podać, tylko wygaduje jakieś ogólniki i co mu się zdaje. Jak można z kimś takim rozmawiać na poważnie? To jak gra w szachy z gołębiem. To jak rozmawianie o języku polskim jako native speaker z jakimś obcokrajowcem który przerobił kurs podstawowy na duolingo.

3. Stałe przypierdzielanie się o kontakty z "fryzjerem", nie wiedząc, że wtedy informacje piłkarskie nie były na wyciągnięcie ręki na sofascore. Dzwoniło się po newsy do takiego właśnie "fryzjera" który miał najnowsze informacje. Jak chciałeś być na bieżąco, to musiałeś mieć z nim kontakty. Sąd nie postawił mu żadnych zarzutów.

Nie rozumiem hejtu na Michniewicza. Stwierdził fakt, że dziennikarze sportowi nadają się do np. śmiesznych telefonów do piłkarzy, a analizę i oceny powinni zostawić ludziom którzy mają pojęcie o czym mówią. Nie prościej zamiast odpalać "dziennikarzy" na youtube, spytać pijanego wójka o jego analizę spotkania?

#mecz #pilkanozna #kanalzero



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach