Aktywne Wpisy

PachneImbirem +75
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

uncle_freddie +206
Urywek ze sztafety saneczkowej reprezentacji Polski ft. szybka przemiana stety -> niestety
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif






Tldr: różowa miała 5 facetów przede mną i o żadnym nie wypowiada się dobrze
Dobra, muszę się wygadać
Jestem z różową 10 miesięcy. (Ja 29lvl, ona 27lvl ).
Ogólnie była ze mną szczera gdy się zapytałem ile miała byłych chłopaków, powiedziała że miała przede mną 4 gości, z którymi nie wyszło. Najdłużej z pierwszym była półtora roku, potem próbowała być z trzema w związku ale coś nie pasowało więc relacje nie przetrwały dłużej niż rok. Wiem że sama je kończyła, a nie oni.
Ogólnie sam byłem w dwóch związkach, oba dwuletnie, więc każdy z nas jakieś historie związkowe ma.
To co mnie zabolało to to że różowa jakoś nigdy dobrze o nich nie mówiła.
Wiadomo, ex to ex i raczej się ich nie gloryfikuje, ale tak jakoś dziwnie się poczułem że każdy był "nie taki".
Ostatnio dowiedziałem się że był też i piąty koleś, jakoś na pół roku przed poznaniem mnie. Powiedzmy że ma na imię Piotr. Dowiedziałem się przypadkiem bo napisał do niej, ja zauważyłem i spytałem kto to. Różowa powiedziała że go poznała na jakiejś imprezie i się spotykali, ale powiedziała że z nim nie wyszło bo był jak to określiła "ciapak" i "nieudany" więc to zakończyła po 3 czy tam 4 miesiącach znajomości a on trochę tego nie może zaakceptować i od czasu do czasu się uaktywnia na messengerze.
No ok, zdarza się, chłop pewnie taki i był.
Przechodzę do sedna. Tydzień temu wracamy z imprezy, różowa i jej koleżanki mocno zakrapione. Jedna odwieziona, została druga i ja z różową miałem się zawijać na chatę.
Odprowadzam tę drugą pod mieszkanie bo różowa mnie poprosiła. Koleżanka była w stanie upojenia, ale nie takim co by się nogi plątały ale też takim w którym "mówi co się myśli".
Było ciemno a ja zaparkowałem trochę dalej od jej bloku bo było miejsce. Odprowadzić miałem no bo wiadomo, dziewczę pijane a był kawałek do tego bloku więc nie chciałem by coś jej się stało. Jak weszliśmy do bloku to koleżanka różowej się zaśmiała że różowa ma szczęście że ma mnie, bo ten jej Piotr przede mną to był jakiś nieudany, ale że w sumie różowa to przespała się z nim z litości na jakimś wyjeździe co ją zabrał.
Nosz k.... mać. Jak to usłyszałem to aż zdębiałem. Straciłem jakieś zaufanie i szacunek do różowej momentalnie.
Czyli co, przespała się z typem ch.. wie czemu, a teraz nazywa go nieudanym i ciapakiem?
Od tygodnia chodzę struty. Koleżanka różowej chyba nie pamięta co powiedziała, a mi jest jakoś gorzej.
Nie jestem jakimś przeciwnikiem ONSow, FWB, ale to że ona mówi o nim z brakiem szacunku a mimo to się z nim przespała jakoś mnie triggeruje.
Nie wiem co robić. Różowa wobec mnie jest super. Prezenty, przytulasy etc., ale czuję jak szacunek do niej po tym co się dowiedziałem momentalnie zaczął szorować po dnie
#ons #tinder #zwiazki #logikarozowychpaskow
#slub #zaufanie #fwb
#rozowepaski
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
─────────────────────
Ps. Komentarze twoich kolegów przegrywów tu są żenujące
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: grap32
@mirko_anonim: ta na pewno xD
CO do reszty to laski nigdy nie mowią dobrze o swoich byłych, bo wiedzą że to z nimi jest problem a nie z facetami.
Wymieniaj na coś normalnego
Czyli popierasz patologię.
Ty jeszcze nie rozumiesz, co się dzieje prawda?
Został okłamany w jednej sprawie trzy razy z rzędu, szczególnie że jasno określił że nie ma problemów z postrzeganiem ons czy
PS. Jacek Daniel's to dobry przyjaciel na Red Pill Rage.