Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: chyba jednak czasy się zmieniają, a do tego tempo zmian przyspiesza.
Mam w otoczeniu coraz więcej lasek które już nie szukają bo straciły nadzieję, a wśród nich dwie które nigdy z nikim nie były
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam prawie 32 lata, od 6 lat sam, zarabiam spoko, sylwetkę również bo raz na jakiś czas skoczę na siłkę, tylko mordę mam wybitnie nie wyjściową. Przez te 6 lat na portalach randkowych kompromitacja, przez te 6 lat udało mi się umówić na 3 randki z jedną dziewczyną, po czym mnie zghoustowała. Już sobie odpuściłem, nawet nie szukam, i tak pewnie za kilkanaście miesięcy logout.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Mam dokladnie te same przemyslenia tylko ze w odroznieniu od Ciebie to ja odrzucam kandydatki. Tez jestem bogatym, wysportowanym, wysokim, wykształconym i przystojnym trzydziestoparolatkiem i nie potrafię sobie nikogo znaleźć od prawie dwóch lat bo mam wrazenie ze kandydatki soba nic nie reprezentuja lub chca mnie dostosowac pod siebie. I nie, nie wydaje mi sie zeby byly one szczesliwe tak jak mowi @Tata_Kasi . Znaczaca wiekszosc dziewczyn
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 4
Anonim (nie OP): Inflacja zapier**** kolego.
Wysoki zaczyna się aktualnie od 190.
Z bogactwem to też szeroki temat. Bogactwo na wsi na ścianie wschodniej to 25k do ręki co miesiąc.
Bogactwo mieście wojewódzkim... Żeby się wyraźnie wybić ponad ludzi którzy mają te 25k miesięcznie musiałbyś zarabiać ponad 100k miesięcznie ze wskazaniem na przedział 250-500k. Żeby w dużym mieście robić mega wrażenie musisz mieć kilka samochodów i mieszkań/domów. Mieszkanie w Warszawie/Krakowie które robi wrażenie i
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Musicie obniżyć wymagania, ale to jest prawie niewykonalne, bo każdy, kto czuje, że coś osiągnął nie ma ochoty "zaniżać sobie poziomu" i woli zostać sam. To zrozumiałe poniekąd - wszystko albo nic.
  • Odpowiedz
Może to jest tylko moje wrażenie, ale jakoś widzę, że każdy narzeka, że nikogo nie może znaleźć, a jak ktoś się chwali związkiem to zbudowanym tak minimum 3 lata temu, jakoś mam wrażenie, że w latach 2022-2023 zaczął się taki drastyczny zjazd, po prostu jednak nie ma statystyk.

Nawet jak założyłem sobie po pół roku przerwy konto na Tinderze to przewijając człowiek widzi mnóstwo tych samych twarzy na pamięc


@mirko_anonim:
  • Odpowiedz