Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Uwilem sobie wygodne gniazdko i chyba moja praca chyba mnie przytłacza. Jestem devem z 4 latami doświadczenia, wszystko w jednej firmie, zaczynałem od praktykanta za najniższą.

Jedyne co tak naprawdę robię to wypełniam swoje obowiązki, od 2 lat robię praktycznie te same powtarzalne rzeczy, które dotyczą utrzymania dużego projektu. Czuje że dużo się nauczyłem, ale że już z rok temu przestałem zdobywać wiedzę, żeby iść do przodu to musialbym poświęcić masę czasu po pracy na rozwój, a chyba najzwyczajniej w świecie mi się nie chce.

Nie jestem ekstrawertykiem, ale nauczyłem się rozmawiać z ludźmi, wyrobiłem sobie gadane. Problem jest taki, że wszyscy są zachwyceni tym, jak pracuje, wszyscy mnie chwala za wiedzę, umiejętności, zaangażowanie, a ja w sumie nie wiem zbyt dużo i nie robię zbyt dużo, tylko ta powtarzalna utrzymaniowke, ale czasami się czuje, jakby mnie traktowali jak jakiegoś zbawcę. Ja w sumie znam tylko podstawy języka programowania w którym robimy, oprócz tego trochę gaz danych, znam na wylot projekt w którym pracjuemy i to tyle.

Myślałem żeby zmienić pracę, żeby się jakoś rozwinąć, ale jak słucham jakie pytania zadaja juniorom na rekrutacji starsi koledzy to widzę że nie przeszedłbym takiej rekrutacji. Starsi koledzy gadają o dockerach, kubernetesach, react, vue, angularze, zabezpieczeniach, maszynach wirtualnych, elasticsearch - a ja tylko wiem że takie rzeczy istnieją, ale nic więcej na ten temat, no bo nie używam tego wszystkiego na co dzień i nie widzę potrzeby uczenia się tego.

Lubię ogólnie te prace, jest wygodna, ludzie są fajni, jak chce to mogę siedzieć full zdalnie, jak nie to idę do biura, firma jest otwarta na budżety rozwojowe, ale ja nawet nie wiem jak je wykorzystać.

Zacząłem się rozglądać za nową praca, ale każdy wie jak wygląda dziś rynek, wymagań jest sporo, ofert mało. No i w sumie to co najważniejsze - kasa. Zarabiałem do tej pory niemało, bo ok. 13k brutto na uop, niedawno poszedłem po podwyżkę z myślą że i tak nie dostanę, bo nic nie robię, ale ku mojemu zdziwieniu dostałem i zarabiam teraz 17.5k brutto na uop. No i teraz mam taki problem ze nie chce zmienić pracy na gorszą - płacowo i organizacyjnie.

No i tak trochę gnije i nie wiem co ze sobą zrobić, moi rówieśnicy programiści przez pracę w miejscach chaotycznych i niezorganizowanych nachapali się dużo wiedzy i doświadczenia, rynek stoi dla nich otworem.

Oczywiście wiem, że to trochę użalanie się nad sobą, bo wystarczy że się nauczę wszystkiego sam. No tylko jak i po co, skoro to byłaby wiedza nieużywana, niepodparta doświadczeniem

#programista15k



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Ja tam bym na twoim miejscu teraz pracy nie zmieniał (17.5k brutto na uop po 4 latach to przyzwoita stawka w dzisiejszych czasach), ale jednak zainteresował się tym, co się dzieje obok, szczególnie w AI. Różnie może być, projekt się dla ciebie skończy, bo np. przeniosą utrzymanie do Indii (stajemy się powoli za drodzy), a ty zostaniesz na lodzie, bo okaże się, że reprezentujesz poziom juniora. W 2020 był
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie musisz koniecznie zmieniać pracy aby zdobyć więcej expa, wykorzystaj swoją pozycję w firmie, poczytaj jakieś książki branżowe, typu architektura oprogramowania i z pozycji posiadania autorytetu w firmie zaproponuj że możecie wdrożyć jakieś nowe podejście, w ten sposób nauczysz się czegoś nowego, zachowasz swoja pensję, a i dla firmy może będzie lepiej, jeżeli zrobicie to dobrze. Co do nauki specyficznych technologi typu docker/kubernetes itp moim zdaniem nie ma to
  • Odpowiedz