Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim bierze Ciebie na przetrzymanie, desperacja jest u Ciebie silniejsza niż zdrowy rozsądek. Powinieneś pójść z nią do łóżka co i tak się stanie jak tylko przestaniesz fikać. Później zrób jej dziecko, wróć do punktu pierwszego tj. historia wyżej i zostań alimenciarzem z toksyczną ex konkubiną.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no to skoro się nawet nie znaliście to jakich waszych wspólnych dzieci?

Zrozumiałem, że chce mnie tylko dla siebie i naszych przyszłych wspólnych dzieci.


Masz dziecko i nie wiesz, że żeby snuć jakiekolwiek plany i nadzieje to trzeba kogoś normalnie poznać?
I to nie jest koniec relacji, bo żadnej relacji nie było. Po prostu pisaliście to, co wam się chciało, bo nikt tego nie weryfikował.
  • Odpowiedz
No i teraz pytanie do Was: Co z tym robić? Jest sens jeszcze próbować, czy czas przejść dalej? Niby koniec relacji, ale trochę się przywiązałem.


@mirko_anonim: ale jakiej relacji xd? czy Ty ją waliłeś, czy się podniecałeś tylko że Ci "głosówkę" (sic) wysłała?
  • Odpowiedz