Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Znajomi mają mieszkanie na Pomorzu, mam propozycję by tam pojechać. Pomyślałem sobie, że pojadę w piątek po pracy, a wrócę we wtorek, nawet kupiłem bilety na pociąg (chciałem zaklepać miejsce, bo jest sezon, a w razie W zawsze można zwrócić bilety). Pomyślałem że zabiorę ze sobą laptopa służbowego i w poniedziałek i wtorek będę pracował zdalnie (mam limitowaną ilość dni w które mogę pracować zdalnie, ale wystarczająco dużo by starczyło średnio kilka dni na każdy miesiąc). Ostatnio jak drugi raz wypadła mi nagła wizyta u lekarza i poprosiłem o HO to kierowniczka co prawda się zgodziła, ale niechętnie. Co robić w takiej sytuacji? Szkoda mi brać urlop, bo jesienią chciałbym jeszcze gdzieś wyjechać na conajmniej tydzień i szkoda mi urlopu, urlop na żądanie chyba lepiej sobie zostawić na jakąś bardziej pilna sytuacje. Na urlop może paradoksalnie kierowniczka prędzej by się zgodziła, ale też jedna osoba z działu od przyszłego tygodnia idzie na dłuższy urlop. Zastanawiam się też nad zwrotem biletu powrotnego i wrócić nocnym pociągiem/busem prosto do pracy, ale nie wiem czy taki daleki wyjazd na tak krótko ma sens (mieszkam w sumie po drugiej stronie Polski). Co najlepiej robić w takiej sytuacji? Najpierw spróbować poprosić o zdalną a potem ewentualnie urlop? Jaki powód podać?

#praca #pracbaza #urlop



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach