według badań to nawet jest więcej single ladies niż tych w związkach
@Mistymay: badań opartych na ankietach wypełnianych przez same kobiety. Jak ktoś ma z czymś duży problem, to często na zewnątrz go chowa, żeby się nie wyróżniać. I taka samotna singielka może się przedstawiać jako królowa życia, która ma co chciała i planowała, a w domu płakać w poduszkę i pić z żalu, że nikogo nie ma i przegrała
po prostu cholernie mi się nie podoba większość mężczyzn, i z wyglądu i z charakteru. Mam wrażenie że to takie duże dzieci, ciepłe kluchy, zero charakteru, nawet z wyglądu coraz częściej tacy jakby zniewieściali.
Gadasz dosłownie tak jak jedna moja ex xD Co ciekawe potem jak mnie olała to zaszla sobie w ciążę z poważniejszym mężczyzną. Poważny mężczyzna z charakterem porzucił ją w zagrożonej ciąży i zaszczycił ją darem samotnego
@zmarnowany_czas: kochany otwórz oczy bo jest naprawdę multum dziewczyn które wolą być same, me included, byłam szczęśliwsza sama niż w niejednym związku (nawet jeśli nie był on toksyczny)
stabilni mężczyźni są na ogół mniej atrakcyjni, a przecież bez silnego przyciągania nie ma szczęśliwej relacji, i nie da się go sztucznie wzbudzić.
Eh widać, że różowa jeszcze nie kuma, o co biega, podstawą przyciągania jest zapach, a nie atrakcyjność fizyczna. A wy sobie robicie pod górkę, ustawiając jakieś sztuczne kryteria, zamiast skupić się na tym co najważniejsze. Cały czas zadowalacie się facetami na chwilę, a ignorujecie mężczyzn dobrze rokujących. Pchacie się wszystkie do pięciu wielkich
ja mam wrażenie, że niedługo przez rosnące koszty życia to singielstwo będzie luksusem i może to wcale nie będzie takie złe, jak stały związek będzie postrzegany bardziej jako umowa i "gospodarstwo domowe". Myśle, że obydwu płciom namieszały w głowie nierealistycznie oczekiwania miłości romantycznej
@retarded_pixel: ale to Ty antycypujesz zapewne po swoich doświadczeniach życiowych - natomiast zaręczam Cię, że w naszym kraju jest całe mnóstwo osób które sobie mają spłacone małe
Z wyglądu totalnie mnie odrzuca od ok. 60%, resztę podzieliłabym tak: 20% ujdzie, ale przy całowaniu musiałabym szczelnie zamykać oczy albo wyobrażać sobie że to ktoś inny (a to jednak trochę nieuczciwe, poza tym też chciałabym mieć z tego jakąś przyjemność, więc tej kategorii też unikam), 15% przeciętni / normalni / ładni, 4% przystojni, 1% bardzo przystojni,
@ZachowamDlaSiebie: Czyli 80% nieatrakcyjna, 15% ujdzie i 5% jest ok. Jesteś uosobieniem redpillowych
Anonim (nie OP): Ja sobie dałam spokój i zostałam stara panną. Byłabym zadowolona z tzw. mniej atrakcyjnego faceta, bo wzrost czy piękną twarz nie jest też moją mocną stroną, ale tacy mnie nie chcą, bo są ode mnie lepiej sytuowani i szukają tzw. dobrej partii.
@mirko_anonim: znam dużo szczęśliwych singielek i to każdym etapie życia, don’t panic, według badań to nawet jest więcej single ladies niż tych w związkach
@mirko_anonim: ja mam wrażenie, że niedługo przez rosnące koszty życia to singielstwo będzie luksusem i może to wcale nie będzie takie złe, jak stały związek będzie postrzegany bardziej jako umowa i "gospodarstwo domowe". Myśle, że obydwu płciom namieszały w głowie nierealistycznie oczekiwania miłości romantycznej
A to jest dla Ciebie taka bardzo zabawna historyjka, że kobieta została porzucona z niepełnosprawnym dzieckiem, i że było to dla niej tak trudne że skończyło się na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym?
Nie umiesz czytać ze zrozumiemieniem. Zabawne (bo tam nawet było xD) jest to że gadasz dokładnie to samo. Czyli chwilowo nabite poczucie własnej wartości które zaraz się może pęknąć jak
@mirko_anonim: Ja też się nie odnajduję w dzisiejszej rzeczywistości randkowej. Może to coś ze mną nie tak, ale po prostu cholernie mi się nie podoba większość mężczyzn, i z wyglądu i z charakteru. Mam wrażenie że to takie duże dzieci, ciepłe kluchy, zero charakteru, nawet z wyglądu coraz częściej tacy jakby zniewieściali. A jak już jakiś fajny się trafi to albo zajęty albo trzeba się do niego ustawić w kolejce...
Nie mogę już spać, to napiszę wysryw na wykopie. Mam 27 lat i jestem chyba jedyną osobą, która nie jest w stanie zgodzić się na takie życie jakie ma większość ludzi. A mianowicie dostaje p-------a w #praca jakąkolwiek ona by nie była. Nie jestem w stanie znieść tego, że zajmuje ona cały dzień i ledwo starcza mi na przeżycie. Przez te wszystkie lata próbowałem jakoś ominąć system, ale kończą mi
@Mistymay: badań opartych na ankietach wypełnianych przez same kobiety. Jak ktoś ma z czymś duży problem, to często na zewnątrz go chowa, żeby się nie wyróżniać. I taka samotna singielka może się przedstawiać jako królowa życia, która ma co chciała i planowała, a w domu płakać w poduszkę i pić z żalu, że nikogo nie ma i przegrała
Gadasz dosłownie tak jak jedna moja ex xD Co ciekawe potem jak mnie olała to zaszla sobie w ciążę z poważniejszym mężczyzną. Poważny mężczyzna z charakterem porzucił ją w zagrożonej ciąży i zaszczycił ją darem samotnego
1. Nigdzie nie napisałem, że tak nie jest
2. Potrafisz pisać po polsku, czy musisz dodawać te idiotyczne wstawki po angielsku?
Eh widać, że różowa jeszcze nie kuma, o co biega, podstawą przyciągania jest zapach, a nie atrakcyjność fizyczna.
A wy sobie robicie pod górkę, ustawiając jakieś sztuczne kryteria, zamiast skupić się na tym co najważniejsze.
Cały czas zadowalacie się facetami na chwilę, a ignorujecie mężczyzn dobrze rokujących.
Pchacie się wszystkie do pięciu wielkich
Albo masowo zaczną się powroty do rodziców.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
@retarded_pixel: ale to Ty antycypujesz zapewne po swoich doświadczeniach życiowych - natomiast zaręczam Cię, że w naszym kraju jest całe mnóstwo osób które sobie mają spłacone małe
@olokynsims: miłość bezinteresowna to jest miłość matki do dziecka, albo osoby wierzącej do boga
transakcyjna natura miłości damsko - męskiej w roku 2024 to zupełnie inna para kaloszy
@ZachowamDlaSiebie:
Czyli 80% nieatrakcyjna, 15% ujdzie i 5% jest ok.
Jesteś uosobieniem redpillowych
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo ·
Nie umiesz czytać ze zrozumiemieniem. Zabawne (bo tam nawet było xD) jest to że gadasz dokładnie to samo. Czyli chwilowo nabite poczucie własnej wartości które zaraz się może pęknąć jak